|
|
|
|
| | | | <ww> heloł mamooo !! co na obiad?
<mama> kot.
<ww> ooo, czadowo, idziemy na chińskie?
<mama> nie, Mruczek mnie wkurwił |
| | | | |
| | | | <ktos> siema
<Greenek> hej
<ktos> klikamy czy masz żonę i dzieci? |
| | | | |
| | | | <v0lt> Co To jest MySQL?
<4962988> Moja szkoła chyba |
| | | | |
| | | | <traczB> ja to mam Ojca .....
<traczB> jest już fajnie, jak to mówią penetracja w pełni a mój stary wpada
<traczB> momentalnie zaczeliśmy leżeć i udawać że to taka siesta, mówie "jak się wchodzi to się puka"
<traczB> a On "jak się puka to się zamyka"
<traczB> zatkało mnie .......
|
| | | | |
| | | | <bodziek> masz nagie zdjęcia swojej kobiety? :>
<^neq> hahaha :)
<bodziek> masz czy nie? :>
<^neq> nie
<bodziek> a chcesz kilka? :D |
| | | | |
| | | | <ania> a gof w jakim sądzie pracujesz?
<gof> przeciez nie pracuje w sądzie...
<ania> mowiles ze pracujesz
<gof> w jakim znowu sądzie
<ania> MOWILES ZE W NIM PRACUJESZ
<ania> JAKO PROKURATOR
<gof> no chyba ci sie cos popieprzylo
<gof> mowilem ci ze bede prokuratorem sądu ostatecznego
<gof> ale to byl DOWCIP
<gof> wiesz co to jest sąd ostateczny?
<ania> nie |
| | | | |
| | | | Uczeni rosyjscy postanowili sprawdzić, czy Kaszpirowski potrafi działać nie tylko przez telewizję, ale i przez internet, za pomocą komputera. Posadzili go w pewnej odległości od komputera. Kaszpirowski nawija:
- Wyczuwam myślami procesor, płytę główną, pamięć operacyjną... Zaczynam się w pełni koncentrować na podłączeniu do komputera...
Mijają kolejne sekundy.
W tym momencie Windows wypluł komunikat:
- Znaleziono nowe urządzenie. |
| | | | |
| | | | Pracuję na nocki w recepcji małego hoteliku. W środku dnia dzwoni do mnie szefowa i pyta, co się w nocy działo, bo klientka się skarży, że "całą noc była dyskoteka". Ja na to, że niemożliwe, cisza i spokój, nic się nie działo. Faktycznie, ostatni klient wrócił do pokoju ok 23:00 i wszyscy poszli spać. W okolicznych domach też nie było żadnych imprez.
Po "dogłębnym" zbadaniu sprawy i dopytaniu klientki okazało się, że owa "dyskoteka", to migająca dioda na czujce od alarmu. Diodę ledwo co widać, ale klientka twierdzi, że całą noc nie spała, bo jej migało. Szef zalepił diodę plastrem :) |
| | | | |
| | | | Pojechaliśmy z żoną odebrać naszego pięciolatka z przedszkola. Podczas ubierania zauważyliśmy, że na tablicy, na której pojawia się radosna twórczość naszych dzieci, pojawiły się nowe prace. A zatem poszliśmy obejrzeć. Tym razem, po raz chyba pierwszy, były prace zbiorowe - po cztery osoby na pracę. Dzierganki takie. Znaleźliśmy pracę, na której było (oprócz trzech innych) imię naszego syna. Praca, co by nie mówić, ładna. Żona zatem pyta: - Bardzo ładne. A którą część ty zrobiłeś? - Żadną - odpowiedź syna. - Jak to żadną? Przecież tu jest twoje imię! - Ale ja byłem szefem! |
| | | | |
| | | | Koleżanka do koleżanki: - Mariolka, nie wiem co robić! Mój mąż dwa lata temu wyjechał do Stanów i teraz napisał, żebym przyjeżdżała do niego z naszą dwójką dzieci! - W czym problem? Pakuj się i jedź! - No tak, tyle, że ja mam ich już trójkę...
|
| | | | |
|
|
|
|
|
|
@ 2001,2012 :: prawa należne pozostają
u autorów :: właścicielem strony jest XO.pl
|
|
|