Add to Google  
Share on Facebook
<<<  <<  1  ...  13  14  15  16  17  18  19  20  21  22  23  24  25  26  27  28  29  30  31  32  33  ...  207  >>  >>> 
Ocena: 1/5Ocena: 2/5Ocena: 3/5Ocena: 4/5Ocena: 5/5
www.neobash.pl/bash/1255/
2009.09.12 16:59
<Kepper> Idzie sobie e^x przez pustynię, patrzy, a tam w popłochu wszystkie funkcje uciekają.
<Kepper> Zastanawia się co się dzieje, zatrzymuje się i słyszy:
<Kepper> - Uciekaj, tam jest Wielka Różniczka!
<Kepper> - Ja się nie boję, jestem e^x !
<Kepper> e^x poszło dalej i rzeczywiście - widzi Wielką Różniczkę.
<Kepper> Wielka Różniczka mowi:
<Kepper> -e^x, czemu nie uciekasz?
<Kepper> -Bo ja jestem e^x i się Ciebie nie boję
<Kepper> - Ale ja różniczkuję po y!
<Kepper> hahahahahahahaha
<Kepper> leże i kwicze :D
<Phaet> hehe dobre dobre
<Micza> kto to jest ten e^x ??
<Phaet> Micza... prosze sie!!!
<Kepper> phi! Ja znam człowieka co twierdzi, że różniczka to choroba weneryczna

Ocena: 1/5Ocena: 2/5Ocena: 3/5Ocena: 4/5Ocena: 5/5
www.neobash.pl/bash/1259/
2009.09.12 20:25
<MoRLiN> bycie studentem jest korzystne dla spokoju
<MoRLiN> siedzimy przedwczoraj pod tesco i zremy jakies bulki z kumplami z roku
<MoRLiN> podchodzi do nas jakis zul i prosi o jakis grosz
<MoRLiN> to mu grzecznie odpowiadamy ze nie mamy pieniedzy
<MoRLiN> to on dalej marudzi zebysmy nie byli zli i dali mu pare groszy
<MoRLiN> powiedzialem mu ze jestesmy studentami...
<MoRLiN> ...bez slowa odszedl :D

Ocena: 1/5Ocena: 2/5Ocena: 3/5Ocena: 4/5Ocena: 5/5
www.neobash.pl/bash/1268/
2009.09.13 12:32
<MYSZON> Ogłoszenie wyczaiłem w Wyborczej ostatnio
<MYSZON> W dziale 'za darmo': 'Studenci wezmą lodówkę'
<MYSZON> I tak się zastanawiam...
<MYSZON> Jeśli to prawdziwi studenci, to co oni będą w niej trzymać?

Ocena: 1/5Ocena: 2/5Ocena: 3/5Ocena: 4/5Ocena: 5/5
www.neobash.pl/bash/1302/
2009.09.15 08:47
<adam> nauczyłem się rozpalać jedną zapałką ognisko
<oli> oo super... nie wiem jak można dojść do takiej perfekcji..
<maxis> cicho.. ja go podziwiam! Ja mam problemy z rozpaleniem ogniska używając jednej zapalniczki.

Ocena: 1/5Ocena: 2/5Ocena: 3/5Ocena: 4/5Ocena: 5/5
www.neobash.pl/bash/1326/
2009.09.15 15:25
<Magda> a może wpadł byś do mnie?
<Bizarre> po raz kolejny ci mowię - rozstaliśmy się, nie chce cię już oglądać!
<Magda> miałam nadzieję, że ta zgrzewka browarów i flaszka cię przekonają...
<Bizarre> mam być z kwiatami?

Ocena: 1/5Ocena: 2/5Ocena: 3/5Ocena: 4/5Ocena: 5/5
www.neobash.pl/bash/1342/
2009.09.16 15:26
<l4k> Aneta wyglądała wczoraj jak słonecznik haha :D
<misiek> ??????
<l4k> ... miała tyle nasienia na twarzy !

Ocena: 1/5Ocena: 2/5Ocena: 3/5Ocena: 4/5Ocena: 5/5
www.neobash.pl/bash/1388/
2009.09.18 09:14
<Przemo> Ty czasem rozmawiasz ze swoim bratem?
<minTer> no tak
<minTer> kiedy nie umiem znaleźć pilota do telewizora
<minTer> albo jak nie chce mi się gasić światła

Ocena: 1/5Ocena: 2/5Ocena: 3/5Ocena: 4/5Ocena: 5/5
www.neobash.pl/bash/1588/
2009.09.25 09:23
<MacWenciu> Kumpel należy do cechu rycerskiego
<MacWenciu> Generalnie operuje półtorametrowej długości osiemnastowiecznym mieczem dwuręcznym
<MacWenciu> Raz wracał późno z jakiegoś ich tam treningu, a że ziomek ma 1.6 m wzrostu około, to tak wyszło, że wyskoczyło na niego trzech dresów, 1.9 m każdy z kastetami
<MacWenciu> Koleś spojrzał, uśmiechnął się
<MacWenciu> Dres: Dawaj kurwa komóre
<MacWenciu> Kolo: O! Panowie są z bronią. To ja też!
<MacWenciu> I też wyciągnął broń ;D
<MacWenciu> Się mnie pytał później, czy nie chcę kasteta :D

Ocena: 1/5Ocena: 2/5Ocena: 3/5Ocena: 4/5Ocena: 5/5
www.neobash.pl/bash/1659/
2009.09.27 14:12
<bocian> ide sobie dzisaj do urzędu miasta dowód odebrać
<bocian> wchodzę, mówię co i jak babka taka młoda jakaś jakby od niedawna pracowała
<bocian> i mowi mi zeby mogla dowod wydac musze miec jakis dowod tozsamosci paszport albo legitymacje bo skad moze wiedziec ze to ja
<bocian> no to ja mowie ze zobaczy pani na zdjeciu w dowodzie
<bocian> chwile sie zastanowila, torszke zaczerwienila i powiedziala ze zartowala
<bocian> a i wcale to nie byla blondynka

Ocena: 1/5Ocena: 2/5Ocena: 3/5Ocena: 4/5Ocena: 5/5
www.neobash.pl/bash/1701/
2009.09.29 10:07
Międzynarodowy wyścig kolarski.

Peleton właśnie zbliża się do ostatniego odcinka wyścigu. Lecz nagle... Co to?! Ktoś, nie wiadomo dlaczego rozlał na tor beczkę oleju, teraz na zakręcie czeka na kolarzy duża śliska plama..

Ależ się będzie działo! Wpadają pierwsi zawodnicy.

Oto właśnie reprezentant Rosji z gromkim okrzykiem i gracją rzuconej cegły pędzi na spotkanie Matuszki Ziemi.

Zaraz po nim Niemiec atakuje kierownicę roweru, bierze szturmem, przelatuje nad nią i po krótkiej powietrznej walce solidnie grzmoci o ziemię.

Sekundy później Anglik ze stoickim spokojem, flegmatycznie zsuwa się z roweru i zajmuje pozycję horyzontalną pod kołami swego bicykla.

Następnie Francuz, jak na prawdziwego kochanka przystało, chwilę balansuje wyprostowany po czym pada brzuchem na wyczekującą go tęsknie ulicę.

Włoch zdążył tylko krzyknąć "Mamma mia!" i już leży rozpłaszczony na asfalcie jak dobra pizza na patelni.

Amerykanin chwilę walczył próbując utrzymać się na siodełku wierzgającego roweru, jednak podobnie jak poprzednicy zostaje zmieciony z rumaka niczym kowboj na rodeo.

Wszyscy dają pokaz prawdziwie sportowej determinacji, walki i fantazji, tylko Polak, wjeżdżając zresztą jako jeden z ostatnich, wziął i zwyczajnie się wyjebał.

<<<  <<  1  ...  13  14  15  16  17  18  19  20  21  22  23  24  25  26  27  28  29  30  31  32  33  ...  207  >>  >>> 
@ 2001,2012 :: prawa należne pozostają
u autorów :: właścicielem strony jest XO.pl