| | | | Historia koleżanki z pracy. [A]sia odbiera telefon. [K]lientka chce odblokować numery (blokada ze wzgledu na brak płatności: [K]: Niech mi pani odblokuje, a ja już zaraz zrobię przelew elektroniczny za tę fakturę. [A]: O, to świetnie, to proszę o przesłanie potwierdzenia dokonania przelewu na adres mailowy...., będziemy mogli wtedy w ciągu 10 minut odblokować telefony. [K]: Nie mogę wysłać maila z potwierdzeniem, nie mam internetu! [A] (konsternacja): To jak zamierza pani zrobić przelew elektroniczny? [K]: ...
|
| | | | |
| | | | Sytuacja, która doprowadziła mnie dzisiaj do łez:
Idę sobie spokojnie po Katowicach, a tu nagle jedzie radiowóz na sygnale. Gdy zbliżał się do przejścia dla pieszych z głośników poleciał komunikat:
- Bardzo proszę nie wchodzić na jezdnię.
Ale jedna blondi, krótka spódniczka, szpile, tapeta i dawaj na drogę. Radiowóz ledwo wyhamował z piskiem i funkcjonariusz skomentował:
- Pani Britney też się to tyczy! Proszę ruszyć tę zgrabną dupę z jezdni! |
| | | | |
| | | | Historia, którą przedstawię nie budzi nic, z wyjątkiem politowania. Sprawcą wydarzenia jest mężczyzna niewiele ode mnie młodszy (dla ścisłości, mam 37 lat). Dokonując zakupów w pewnym markecie, nie zachowywał się szczególnie piekielnie, niemniej jednak narobił straszliwego bałaganu w dziale kosmetycznym, przestawiając i przewracając szampony. Nie znalazłszy tego, czego tak desperacko poszukiwał, odszedł pozostawiając "syf". Nie ma się co dziwić, że zwrócił uwagę pracownicy sklepu. - A kto posprząta ten bałagan, miły panie? - A co to panią obchodzi? - Proszę pana, nie jest pan u siebie w domu - zdenerwowała się ekspedientka. - To ustawiajcie rzeczy tak, żeby można było znaleźć - burknął klient. Facet szukał szamponu Palmolive, który stał dwie półki wyżej. Bałaganu nie posprzątał. Zapłacił i wyszedł ze sklepu. Po chwili do marketu wtoczyła się starsza pani z groźną miną. Zbliżyła się do kasy i niemalże wrzasnęła: - Kto ośmielił się krzyczeć na mojego synka?! Szkoda tylko, że nie dodała "synek moczy się w nocy i nie wolno go denerwować". Gdy wychodziłem ze sklepu, zauważyłem synka. Siedział obrażony w samochodzie. |
| | | | |
| | | | - Cześć Iwonka! Jaka śliczna kurteczka! - Nie uwierzysz, Wojtuś, ale pod nią zupełnie nic nie mam! - Nie przejmuj się, jeszcze urosną... |
| | | | |
| | | | Uprzejmie proszę o nieprzysyłanie do mnie kolejnych instrukcji dotyczących sposobów powiększania penisa. Postąpiłem już wcześniej zgodnie z waszymi wskazówkami i skutki przeszły moje najśmielsze oczekiwania. Jeżeli mogę o coś prosić, to proszę o przysłanie mi teraz wskazówek dotyczących sposobu powiększenia ust mojej żony... |
| | | | |
| | | | Kiedy szłam do pracy zaczepił mnie pewien pan i spytał mnie, czy dam mu na obiad, ucieszył się ogromnie gdy zobaczył, że sięgam do torby, ale mina mu zrzedła, gdy zobaczył jak wyciągam i wręczam mu kanapkę i mówi do mnie co następuje: - Ale ja nie mogę tego od pani przyjąć! - Dlaczego? - Pytam. - Bo to jest kanapka! A kanapkę się jada na śniadanie, a ja zbieram na obiad! Uśmiechnęłam się, schowałam swoje pożywienie i poszłam w swoją stronę. |
| | | | |
| | | | Zamówiłam na Allegro dużą paczkę, wysłaną kurierem. Od sprzedawcy dostałam nr przewozowy przesyłki. Akurat w dniu, kiedy przesyłka miała dojść siedziałam cały dzień w domu. Do wieczora kurier nie przyjechał, więc sprawdziłam status przesyłki. Tu niespodzianka - przesyłka rzekomo już doręczona o godzinie 15 O_o Na stronie żadnych danych do ewentualnego kontaktu w takich sprawach. Pomyślałam, że może to jakiś błąd, mimo to napisałam do Sprzedawcy z prośbą o wyjaśnienie z kurierem tej sytuacji. Sprzedawca odpisuje następnego dnia, że dostał odpowiedź, że przesyłkę odebrałam. Ja już mocno zdenerwowana zastanawiam się, gdzie też podziewa się moja paczka i kto ją odebrał. Tymczasem wieczorem dzwonek do drzwi. Otwieram, a tu pan z bramy obok, którego znam tylko z widzenia, mówi, że ma paczkę adresowaną do mnie. Przyjęłam, jednocześnie dziękując oczywiście za oddanie i pytając jak to się stało, że paczka znalazła się u nich. Pan: - Proszę panią, nie mam pojęcia. Wracam do domu z pracy, a tam na klamce zawieszona ta paczka (duża foliowa koperta). No i to tyle, patrzę, że to nie mój adres to odniosłam na ten podany na kopercie. Podziękowania dla pana kuriera, który najwyraźniej sfałszował mój podpis i nie umiał prawidłowo odczytać nr bramy. |
| | | | |
| | | | Po zakończeniu zdjęć do pornosa aktor podchodzi do aktorki. - Może byśmy do kina skoczyli wieczorem? Albo na kolację? - A niby po co ? - Poznalibyśmy się lepiej ... |
| | | | |
| | | | Ja: Dzień dobry, w czym mogę pomóc? Klient: Dzień dobry, czy pracuje u was człowiek nazywający się XXXX? J: Tak K: I on jest kierownikiem w dziale reklamacji, tak? J: Nie mogę powiedzieć. K: Ale dlaczego nie? J: No po prostu tajemnica służbowa. K: Aha, no dobra, a czy może mi pan powiedzieć czy on jest normalny? J: A tego niestety również nie mogę panu powiedzieć, gdyż jest to tajemnica lekarska. |
| | | | |
| | | | - Masz jakieś wady? - Szczerość. - Myślę, że to raczej zaleta. - Gówno mnie obchodzi, co myślisz. |
| | | | |
|
|
|
|