|
|
|
|
| | | | <piotrek> Nie zapomniałeś czegoś jak byłeś u mnie po płytki?
<kaczor> Hmm... czego mogłem zapomnieć? Papierosów, portfela, kluczy, dokumentów... nie wiem.
<piotrek> A może córki z wózkiem???
<kaczor> o w morde! wybacz stary już jadę ...
<piorek> np np |
| | | | |
| | | | <Slodka> Siemka! Poklikash?
<Ja> O rany Julek...
<Slodka> Czeshch Julek! Poklikash?
<Ja> O Jezu!
<Slodka> Modlish sie???
<Ja> Nie, skąd
<Slodka> A jush myslalam
<Ja> Optymistka...
<Slodka> Dzienks :-)
<Ja> ...
<Slodka> Ile mash latek?
<Ja> Ćwierć wieku na karku, skarbie
<Slodka> O boshe! To 50-latkow wpuszczaja na IRCa?
<Slodka> Z prykami nie gadam! Nara! |
| | | | |
| | | | <kamil> i jak się czujesz?
<maciek> nie powiem, że mnie trochę łeb napieprza..
<maciek> Ale stary, dobrze że dzisiaj jest niedziela...
<maciek> W ogóle to wszyscy mówiliście, że do południa z łóżka nie wstanę
<maciek> a tu co? 9.13 jeszcze zakupy zdążę zrobić
<kamil> Stary, jest poniedziałek, to po pierwsze.
<kamil> Po drugie, ja siedzę w domu bo mam angine.
<kamil> Po trzecie masz dzisiaj ostatni termin poprawki (tzn miałeś 13 minut temu).
<kamil> Ale zdążysz na zakupy. Tylko ubierz się ciepło
<maciek> ........ |
| | | | |
| | | | Córka noworuskiego biznesmena przychodzi do ojca i oświadcza, że ma zamiar wyjść za mąż:
- Za kogo?
- Za popa.
- Zwariowałaś?
- Serce, nie sługa, tato.
- Dobrze, przyjdźcie razem jutro.
Córka przyprowadza młodego diakona. Jedzą, piją. Ojciec mówi:
- Wiesz, że moja córka co miesiąc musi mieć inną kreację za dziesięć tysięcy dolców? Jak wy będziecie żyć? Jak ty ją utrzymasz?
- Bóg pomoże...
- A w dodatku ona przyzwyczajona co tydzień latać do fryzjera do Paryża. I co?
- Bóg pomoże...
- Ona jeździ tylko Ferrari i Porshe, i musi mieć zawsze najnowszy model. Jak ty sobie wyobrażasz życie z nią?
- Bóg pomoże...
Gdy narzeczony poszedł, córka pyta biznesmena:
- I jak, tato, spodobał ci się?
- Burak, to prawda, ale podobało mi się, jak mnie nazywał bogiem. |
| | | | |
| | | | Lubię pożyczać swoją cyfrówkę znajomym. Teraz, dzięki programowi do odzyskiwania danych z kart pamięci mam mnóstwo domowego porno. |
| | | | |
| | | | Jedno z "przykazań" savoir vivre'u: jeśli robisz loda, nigdy nie zgrzytaj zębami. |
| | | | |
| | | | <Madzia> Muszę teraz szczególnie uważać, żeby nie zajść w ciążę.
<ivor> Jak to? Przecież mówiłaś niedawno, że twój mąż nie może mieć dzieci ??
<Madzia> No właśnie! :-) |
| | | | |
| | | | Dzwoni dziewczyna do swojego chłopaka do jednostki. - Kurczę, a jak ty przyjedziesz na ten weekend na przepustkę, to mi akurat okres się zacznie... - No to dupa... |
| | | | |
| | | | <Pau> Hej :) Co porabiasz? Tak późno a Ty nie śpisz?
<Iwi> Pilnuję prania:)
<Pau> Jak? Że pilnujesz żeby wyjąć z pralki jak sie upierze?
<Iwi> Nie, już sie uprało, wywiesiłam. Teraz siedzę przy suszarce i pilnuję żeby wyschło.
<Pau> Przewracasz żeby szybciej wyschło?
<Iwi> Nie! Przecież mówię, ze pilnuję, a nie że przewracam!
<Pau> Lol, siedzisz i pilnujesz? :P A nie możesz iść spać i niech spróbuje samo wyschnąć?
<Iwi> Po co? Zawsze pilnuje prania, jak schnie i wysycha i jest ok.
<Pau> Spróbuj dzisiaj nie pilnować :P
<Iwi> Ty to masz jakąś pokrętna logikę. Jak jest ok, mam sprawdzony sposób to po co eksperymentować? To nie wiem, jak chcę zrobić herbatę i zawsze włączam czajnik i wychodzi i jest ok, to mam dzisiaj spróbowac nie właczac i zobaczyć czy wyjdzie? Heloł!! Herbata zawsze wychodzi z właczonym czajnikiem, pranie zawsze schnie jak je pilnuję.
<Pau> ... |
| | | | |
| | | | <edo> daj spokój, slang policyjny jest lepszy
<edo> z dwa lata temu u mnie na osiedlu gość z dachu skoczył
<edo> blok tak z 12 pięter
<edo> policja podjechała i jakoś tak się zdarzyło że w tłumie gapiów stałem
<marta> sadysta
<edo> z radiowozu słyszę: "jeszcze tylko Pana Kleksa zabezpieczyć i koniec roboty na dzisiaj"
<marta> boże... |
| | | | |
|
|
|
|
|
|
@ 2001,2012 :: prawa należne pozostają
u autorów :: właścicielem strony jest XO.pl
|
|
|