| | | | <adakasty> znajoma się mnie spytała dlaczego nie chce jej wejść opis "nie mam neta :("
<adakasty> to ja mówię że gg idzie przez neta
<adakasty> a ona na to że się mylę
<adakasty> gg idzie przez telefon
<adakasty> jak komórki
<adakasty> zrobiła mi wykład na ten temat
<adakasty> m.in. powiedziała że po to są numery gg żeby można było dzwonić
<adakasty> wybałuszyłem oczy
<adakasty> a ona powiedziała że jak się nie znam na kompach
<adakasty> to lepiej żebym nie mówił takich bzdur :) |
| | | | |
| | | | Dzisiaj dostałem zlecenie: "Proszę przyjechać, USB nie działa."
Stawiam sie u klientki, wysłuchuję "litani" i zabieram się za naprawę. Patrze i nie mogę wyjść z podziwu. Pod PS/2 podłączona przejściówka PS/2 -> USB pod to podłączony 4 portowy hub USB i wpięta pamięć. To była najszybciej zarobiona kasa w moim życiu :-) |
| | | | |
| | | | <daro> wsiadam na mogilskim w 4, elegancko siódma wieczorem
<daro> tramwaj na szczęście niemal pusty, wbijam sie w kąt
<daro> wchodzą sobie żule ... a konkretnie dwóch żuli i jedna żulówa...
<daro> no to myślę - będzie wesoło. jeden żul z ta żulową zaczynają się ściskać, całować...
<daro> ona na nim siada... myślę - będzie seks jak nic. poszli sobie na tył wagonu
<daro> patrzę a ona sciąga spodnie... odwrócilem wzrok...
<daro> a tu nagle słyszę głoś tego żula "ja to jestem popierdolony ale ty to juz pojebana"
<daro> a ona do niego "no co kurwa srać mi się chciało"...
<daro> i taki gówniany smród się rozszedł na cały wagon...
<daro> wysiadłem na kolejnym przystanku... nie dojechałem do domu tym tramwajem |
| | | | |
| | | | <trochej> Dowiedziałem się, że kobiety, które przejmują inicjatywę w łóżku są szczęśliwsze.
<trochej> Powiedzialem żonie, żeby przejęła ...
<@mauso> I co?
<trochej> Poszła spać. Mówi, że jest szczęśliwsza. |
| | | | |
| | | | <marriusz> to co kotku ;* wpadnę dziś wieczorem zrelaksujemy sie przed ślubem?
<aneczkaaa> niewiem wiesz, do ślubu chciałabym przystąpic czysta...
<aneczkaaa> zresztą po sexie zawsze boli mnie głowa ;/ |
| | | | |
| | | | <Egon> wróciłem z imprezy do domu.
<Egon> nad ranem następnego dnia.
<Egon> a właściwie to się wtoczyłem, bo nogi ledwo mnie trzymały.
<Egon> alkohol jeszcze działał :D
<Egon> i zatrzymałem się w przedpokoju i oparłem o ścianę
<Egon> i nagle podeszła mama: "Chuchnij mi, ale już."
<Egon> no to chuchnąłem, a ona do mnie "No nieźle, 2 promile powietrza w wydychanym alkoholu." |
| | | | |
| | | | <szakal> ale jazda stary
<blaze> co jest?
<szakal> koleś na niemieckim wystawia oceny i dochodzi do kumpeli, po chwili namyslu stwierdza: "no...to będzie ocena dobra... równo ciągłas przez całe polrocze"
<blaze> LOL |
| | | | |
| | | | <ziom> kurde pokłuciłem się z dziewczyną :/ macie jakiś pomysł co zrobić?
<cube> no wiesz... w takiej sytuacji dziewczyne trzeba "udobruchać"
<cube> z naciskiem na ostatnie pięć liter tego słowa ;-)
<ziom> ... |
| | | | |
| | | | <Rio> Polska to jednak wspaniały kraj
<Rio> oskarzyli u mnie w ośrodku zdrowia lekarza
<Rio> bo sam sobie wystawiał zwolnienia lekarskie i nie przychodził do roboty
<Rio> juz 3 miesiace przenoszą termin sprawy sądowej
<Rio> z powodu jego zlego stanu zdrowia
<Rio> popartego zaswiadczeniami lekarskimi
<Rio> ktore wystawia sobie sam ^^ |
| | | | |
| | | |

NeoBash posiada swojego przezabawnego neoBota w sieci Gadu-Gadu. Możesz z nim
pogadać swobodnie, możesz się zapisać na codzienną dawkę nowości, poprosić neoBota
żeby Cię rozbawił losowym Bashem, itd :-)
Z neoBota możesz korzystać przez Gadu-Gadu
pod numerem GG:13819454
aby skorzystać z neoBota, należy w swoim komunikatorze dodać odpowiedni kontakt.
Aby dowiedzieć się co neoBot potrafi napisz do neoBota pomoc.
| | | | |
| | | | >> nie mozna nazwac grupy *.informatyka bo zle sie to skonczy...
>
>Dlaczego?
"na informatyce pani kazala nam przepisac inwokacje Pana Tadeusza w Wordzie,
czy ktos moze mi pomoc?"
"chce studiowac informatyke, slyszalam, ze na studiach trzeba szybko
pisac na klawiaturze, czy to prawda?"
"na informatyce siedze obok takiej fajnej blondynki, jutro mam informatyke,
jak powinienem sie zachowac?"
"interesujem siem informatykom od dwuch lat - poznam innyh informatykow
jesli macie fajne gry - napiszcie!!!"
|
| | | | |
| | | | <olo> Nawiasem mowiac po drugich zajeciach corka przyszla z radosnym dla kazdego rodzica komunikatem, ze juz nauczyli ja sygnalizowac gestem "uwaga rekin"
<ila> A jaki to gest (chcialbym rozpoznac, gdybym zobaczyl, że ktoś tak sygnalizuje)
<olo> Pewnie machanie kikutem.
|
| | | | |
| | | | Żona dała mi do zrozumienia, co chce dostać na rocznicę ślubu:
- Chcę cos błyszczącego, co leci od zera do setki w ciągu trzech sekund.
Wobec tego kupiłem jej wagę osobową... |
| | | | |
| | | | <Papka> Albo może poznasz na miejscu jakąś fajną pannę ;P
<Pomidor> taaa oczywiście :) to musiałbym zainwestować w Mercedesa i wille z basenem żeby mnie jakaś tutaj chciała :P heh
<Papka> oj przesadzasz ;P
<Pomidor> no dobra :D to w malucha i kabinę prysznicową :P hehe
<Papka> hehehe ;D dobre ;D |
| | | | |
| | | | Moja żona ma wygląd kogoś o połowę od niej młodszego. Szkoda tylko, że tym kimś jest Jacek Krzynówek..... |
| | | | |
| | | | Opowieść z morałem
Proboszcz pewnej małej wioski świętuje 25-tą rocznicę święceń kapłańskich. Na specjalnie wynajętej sali zebrało się pokaźne grono miejscowych znakomitości.
Proboszcz, siedzący za specjalnym stołem na podwyższeniu, zwraca si? do przybyłych parafian:
- Kochani moi!... Nie łatwo jest osobie takiej jak ja, mówić o rzeczach nie związanych z naszą wiarą.
Dlatego potraktujmy to spotkanie na wesoło!
Gdyby nie "tajemnica spowiedzi" mógłbym was tutaj rozbawić, zacznę jednak poważniej. W pierwszym dniu po przybyciu tutaj, zmuszony byłem zadać sobie pytanie: gdzie ja trafiłem? Pierwszą osobą, którą wyspowiadałem był młody mężczyzna, który wyznał, że zdradza żonę z jej siostrą. Wyznał również, że zaraził się chorobą weneryczną od sekretarki swojego szefa. Jednak z upływem czasu nabrałem przekonania, że mieszkający tutaj ludzie są dobrzy i uczciwi, a to co przedstawiłem to był tylko incydent.
Po 20 minutach na salę wchodzi zdyszany wójt, który bardzo przeprasza za spóźnienie.
Siada na miejscu obok proboszcza i poprawiając wąsa zaczyna mówić:
- Doskonale pamiętam dzień, w którym nasz dostojny jubilat zawitał do naszej parafii.
Zresztą nie będę się chwalił, ale miałem zaszczyt być pierwszą osobą, którą nasz proboszcz wyspowiadał !!!
MORAL: Kto sie spóźnia, niech sie lepiej nie odzywa.... |
| | | | |
| | | | <kumpel> Czym się różni kobieta wygolona od niewygolonej?
<ja> niby wiem, ale słucham :D
<kumpel> Wygolona jest jak lizak
<ja> A ta niewygolona ?
<kumpel> jak lizak... spod szafy |
| | | | |
| | | | Odstresuj się...
Jeśli miałeś dzisiaj stresujący dzień, mam dla Ciebie technikę relaksacyjną, zalecaną we wszystkich najnowszych testach psychologicznych.
Najlepsze, że to działa.
1) Wyobraź sobie, że stoisz obok cichego strumienia, pośród skalistych zboczy.
2) Ptaszki miło i spokojnie śpiewają, leniwie unosząc się w górskim powietrzu.
3) Nikt nie wie o Twojej tajnej kryjówce.
4) Jesteś całkowicie chroniony przed ciągle pędzącym światem.
5) Kojące dźwięki małego wodospadu przepełniają Cię błogostanem.
6) Woda jest krystalicznie przejrzysta.
7) Wyraźnie widzisz twarz osoby, którą przytrzymujesz pod wodą.
Widzisz? Już się uśmiechasz :) |
| | | | |
| | | | <gosia> nie mam żadnych umiejętności przydatnych życiowo więc chyba przydadzą mi się studia ;P
<x> murarka sie zajmij
<gosia> ta
<gosia> albo układaniem płytek
<x> no np
<x> kupa kasy :D
<x> a kazdy by chcial zeby mu laska plytki kladla ;p
<gosia> w stroju skąpym?
<x> no
<gosia> bez stroju ?
<gosia> a najlepiej to w ogóle bez płytek |
| | | | |
| | | | <szopen> u mnie w rodzinie jest zwyczaj, że synowie dziedziczą imiona
<rydzyk> po ojcu ?
<szopen> .... nie kurwa, po matce |
| | | | |
| | | | <batman> Na ścianie wiszą trzy obrazy: spieczony chleb, topielec i kobieta w ciąży. Mają wspólny tytuł.
<afro> Jaki?
<batman> "Za późno wyjęty". |
| | | | |
|
|