|
|
|
|
| | | | Do rosyjskiej ambasady w Tokio przyszła anonimowa przesyłka z pociskiem pistoletowym i żądaniem zwrotu Kuryli. Rosyjski wywiad ustalił nadawcę i wysłał mu pocisk artyleryjski oraz słoik wazeliny.
Do ambasady rosyjskiej w Tokio przysłano anonimowo drugi pocisk pistoletowy i żądanie zwrotu Kuryli. Następnego dnia japońska ambasada w Moskwie dostała paczuszkę z licznikiem Geigera.
|
| | | | |
| | | | Wymienialiśmy switcha po burzy, później trzeba było przejść się po użyszkodnikah i sprawdzić czy działa, sprawa prosta więc wysłałem "świeżaka", ten wraca po 15 minutach w świetnym humorze i opowiada jak był u pewnego starszego małżeństwa, podchodzi do kompa, chce wejść na onet i 3 minuty szuka klawiatury bo zostawili go samego. w końcu nie wytrzymał i się pyta:
- Przepraszam, a gdzie klawiatura
- my nie używamy
|
| | | | |
| | | | Szkolenie z Excela finansowego
Na sali siedzi w pierwszej ławce pani z panem i co jakiś czas słychać, jak Pani mówi coś mniej więcej w tym stylu: "Robert, prawie dobrze, tylko jeszcze przesuń myszkę o 3 komórki do góry i o 2 w lewo" ...5 sek. ciszy i słychać: "W lewo... w moją stronę".
Po ok. 3 godzinach zaczynają się funkcje finansowe i grupa oblicza wartość lokaty, oprocentowanej wg. stopy kwartalnej. Napisałam na tablicy, że stopę roczną dzielimy na 4. I w tym momencie po raz pierwszy głos zabiera Robert: "Przepraszam, ale tu jest błąd! Powinna Pani podzielić na 3, bo to stopa kwartalna."
Ja: "Właśnie dlatego dzielę na 4 - w roku są 4 kwartały"
On: "Proszę Pani, jestem dyr. finansowym dużej instytucji finansowej i chyba wiem, jak sie to liczy" i w tym momencie słychać cichy damski głos: "Robert, pani ma rację..."
Okazało się, że dziewczyna, całkiem ładna i bystra, jest asystentką, bez której ten facet nie rusza się nigdzie, nawet na szkolenie, którego ona nie potrzebuje.
Podałam im jeszcze klawisz skrótu, dzięki któremu szybko wpisuje się dzisiejszą datę. Napisałam na tablicy: "CTRL ;" i za 2 min słyszę Roberta:
"Coś jest nie tak z tym skrótem - proszę tu podejść, to sama pani zobaczy" no i zobaczyłam - faceta, który wpisał do komórki tekst "CTRL ;" i od kilku minut gapił się na to i czekał, aż napis zamieni się w bieżącą datę...
|
| | | | |
| | | | Klient poprosił o znieważenie certyfikatu. No to poszło: "o ty głupi certyfikacie!". |
| | | | |
| | | | Przyjechał pewnego razu do mnie kurier, wchodzi do domu daje mi paczkę. Na komputerze miałem włączoną stronkę z Ogame, a z przedpokoju było widać monitor. Gdy kurier podał mi paczkę i poprosił o podpis, spojrzał na monitor i nagle krzyknął:
- O kur** moja flota!!.
Po czym szybko wybiegł. |
| | | | |
| | | | W straży pożarnej dzwoni telefon.
- Dzień dobry, czy to ZUS?
- ZUS spłonął.
Po pięciu minutach znowu dzwoni telefon.
- Dzień dobry, czy to ZUS?
- ZUS spłonął.
Po następnych pięciu minutach znowu dzwoni telefon.
- Dzień dobry,czy to ZUS?
- Ile razy mam panu powtarzać, że ZUS spłonął?! - odpowiada wściekły strażak.
- Ale jak przyjemnie tego posłuchać! |
| | | | |
| | | | <piotrek> Gosiewska ostatnio powiedziała, że tablica to za mało
<piotrek> pewnie chce żeby pod pałacem stację kolejową wybudowali |
| | | | |
| | | | W szkole Elwirkę przezywali Big Milk bo u niej zawsze była szansa na drugiego loda... |
| | | | |
| | | | <Łuki> chciałbym wrucić...
<Legend> wrócić jak już...
<Łuki> sorry, ale mam dyslekcje
<Legend> jak juz to dysleksje, nawet nie wiesz co Ci kurwa jest... |
| | | | |
| | | | Autentyczna rozmowa pilota z wieżą. Pilot chcąc być dowcipny zgłasza się do lądowania i mówi do kontrolera lotów:
- Zgadnij kto?
Na to kontroler wieży pogasił wszystkie światła na pasie startowym i odpowiada:
- Zgadnij gdzie? |
| | | | |
|
|
|
|
|
|
@ 2001,2012 :: prawa należne pozostają
u autorów :: właścicielem strony jest XO.pl
|
|
|