| | | | Zapchany do niemożliwości autobus. Nagle w tym tłumie rozlega
sie oburzony damski glos:
- Proszę pana, co pan robi?!
Po chwili ponownie, jeszcze bardziej oburzony:
- Proszę pana, CO PAN ROBI?!
Z głębi autobusu rozlega sie męski głos:
- Stary, no nie bądź ćwok, opowiadaj! |
| | | | |
| | | | <lg21> odkurzylem pokoj
<lg21> szok 0_o
<robmal> wow.
<robmal> roztocza ze zdziwienia umarly :P |
| | | | |
| | | | Martuś: marta krasnystaw 14 lat
kidzik: ładnie
kidzik: sie nazywasz
kidzik: ale nie boisz sie ze jestem pedofilem?
Martuś: jestes?!!!!!!!!!!!!!!!!!!???????????????/
kidzik: tak
Martuś: to nie gadam z toba nara!!!!!!!!!!!!!!!!!!! |
| | | | |
| | | | Jechałem raz autobusem do pracy. Na jednym przystanku wsiadła młoda pani z małym chłopczykiem i siatką pełną jabłek. Maluch zaczął wołać o jabłko. Mamusia nie chciała dać, tylko tłumaczyła, że dostanie w domu, bo jablka są brudne. Nic nie pomagało. Chłopczyk uparcie żądał jabłka. Mama przestała zwracać uwagę, aż do momentu, gdy chłopczyk poinformował cały autobus, że jak nie dostanie jabłka, to on powie. Mama jabłka nie dała. Wiec maluch zakomunikował głośno i wyraźnie, tak, żeby wszyscy slyszeli.
- A tatuś w nocy powiedział, że masz dupę zimną!.
|
| | | | |
| | | | Kiedys zostalem zlapany przez kanarow bez biletu. Zazadali dowodu
osobistego (widzieli ze mam) odmowilem, dajac im prawo jazdy. To ich
okrutnie rozwscieczylo. Zatrzymali mnie do krancowki zeby wezwac
POLICJE.
Na krancowce z automatu sam wezwalem POLICJE skarzac sie na chamskie
zachowanie kanarow(doslownie). Czekalem 35-45 minut. Policjanci
podjechali, i z miejsca poskarzylem sie ze bezprawnie przetrzymuja
moje prawo jazdy, ze mam dowod osobisty ale nie dam im poniewaz nie sa
uprawnieni do legitymowania mnie z niego i dodalem zeby poszli we
dwoch bo kanary mi powiedzieli ze "maja POLICJE w DUPIE". Ta drobna
manipulacja spowodowala ze byli po mojej stronie. Wystarczylo jeszcze
umiejetnie "olac" kanarow podczas wyjasniajacej rozmowy, to ich tak
mocno rozwscieczylo ze zaczeli sie ciskac policjantom. Przygoda na
krancowce skonczyla sie tak ze pod czujnym okiem pana aspiranta zostal
mi wypisany mandat za jazde bez waznego biletu z podaniem dokladnej
godziny rozpoczecia i zakonczenia incydentu. Panowie policjanci
podali mi nietylko swoje numery, ale i nazwiska, imiona (przeszlismy
na ty), telefony godziny itd.
W pracy zostalem ukarany za spoznienie nagana z wpisaniem do akt
i pozbawieniem dwoch premii kwartalnych (o lacznej wartosci
ok. 3000zl). Napisalem pismo do MPK ze w zwiazku z bezprawnym
zatrzymaniem przez ich pracownikow mnie i mojego dokumentu tozsamosci,
utracilem dochody w pracy wiec zadam zadoscuczynienia szkod. Podalem
numery sluzbowe policjantow, podpialem kserokopie "mandatu" i dowodu
zaplaty i nagany w zakladzie pracy. Korespondencja z MPK trwala ponad
trzy miesiace:
- wyplacono mi prawie 2500 zl
- przeproszono mnie oficjalnie przez MPK i przez kanarow
- udzielono kanarom nagany z wpisaniem do akt i przesunieto ich do
nocnej obslugi przystankow tramwajowych (sprzatanie,oproznianie
koszow na smieci itp)
- wyslano pismo wyjasniajace do mojego zakladu pracy w zwiazku z czym
anulowano mi kare.
Reasumujac:
-nie dzialajmy pochopnie
-nie bojmy sie policji, sa od tego zeby nam pomagac
|
| | | | |
| | | | <Psycholog> Wyobraź sobie najszczęśliwszą chwilę twojego życia jako obraz
<Pacjent> Done
<Psycholog> Teraz wyobraź sobie że jesteś coraz bliżej tego obrazu, i co widzisz??
<Pacjent> Piksele |
| | | | |
| | | | Wojacy w okopach:
- Jak się tutaj znalazłeś?
- Jestem kawalerem, lubię wojnę, więc poszedłem na ochotnika. A ty?
- Jestem żonaty, lubię spokój, więc poszedłem na ochotnika |
| | | | |
| | | | Poprosiłem sześcioletnią córcię żeby poszła do swojego pokoju oglądać bajki, bo chciałem film obejrzeć w spokoju, córka popatrzyła na mnie, łzy jej do oczu napłynęły i powiedziała: Nikt mnie tu nie szanuje, bo taka mała jestem, wszystko mam małe: mała ja, mały pokój i mały telewizor... |
| | | | |
| | | | <rdy> ide sobie do lekarza na pobranie krwi, a że była zima to założyłem jakąś kurte grubą
<rdy> siedze w poczekalni w tej kurtce i nagle mnie wzywają
<rdy> wchodzę, i tam przy tym całym stole ze strzykawami siedzi taka starsza pielęgniara a przy drzwiach stała taka młoda pani doktor (w spódnicy) :>
<rdy> no i ta starsza do tej młodej "że Ci tak nei goraco w tej spódnicy"
<rdy> ja nie dość że myślałem że to do mnie to jeszcze zamiast "spódnicy" zrozumiałem "skórnicy" jako aluzja do mojej kurtki...
<rdy> jak głupi wypaliłem "jak co to raz dwa można ją ściągnąć"...
<rdy> nie muszę mówić że biedna młodziutka pani doktor zrobiła sie czerwona i uciekła z gabinetu a stara złapała taką pompe że sie popłakała... |
| | | | |
| | | |

NeoBash posiada swojego przezabawnego neoBota w sieci Gadu-Gadu. Możesz z nim
pogadać swobodnie, możesz się zapisać na codzienną dawkę nowości, poprosić neoBota
żeby Cię rozbawił losowym Bashem, itd :-)
Z neoBota możesz korzystać przez Gadu-Gadu
pod numerem GG:13819454
aby skorzystać z neoBota, należy w swoim komunikatorze dodać odpowiedni kontakt.
Aby dowiedzieć się co neoBot potrafi napisz do neoBota pomoc.
| | | | |
| | | | Sam nie wiem, co gorsze: rosyjska ruletka czy eskimoski poker rozbierany... |
| | | | |
| | | | <Zeed> może mi ktoś wytłumaczyć co daje publiczny adres IP ??
<CORTEZ> same problemy ;)
<bor@s> hmm, możliwośc postawienia serwera i ułatwienia życia piratom
<Platon> To samo jak dom publiczny - jest łatwiej niż normalnie, ale szybciej złapiesz syfa.
<MieH> hahahahah
|
| | | | |
| | | | <radical> Niedawno mi się sniło, że jestem spiderman
<radical> Wielki potwor szalal po miescie
<radical> Więc wykorzystalem to ze moge skakac z pajeczyna
<radical> Żeby spierdolic z miasta
|
| | | | |
| | | | <Rex> Wczoraj testowalem podryw na macho, wiesz typu: "hej maleńka, postawić Ci drinka?"
<Czarny> taaa ... i pewnie znowu wyszedł Ci podryw na studenta czyli: "hej maleńka, postawisz mi drinka?" |
| | | | |
| | | | Zatrudnię pracownika budowlanego na stanowisku brygadzisty. Wymagania: doświadczenie w zawodzie, wykształcenie budowlane, skurwiały charakter... |
| | | | |
| | | | <tsiru> Mordy z anime są świetne
<tsiru> Czterema kreskami można pokazać każdy stan emocjonalny
<kurak> Słowo "kurwa" jest jeszcze lepsze - wyraża tyle uczuć że ja pierdole ;p |
| | | | |
| | | | <ja> mamo, przestrasz mnie, bo mam czkawke.
<mama> kocham Cie.
<ja> ... |
| | | | |
| | | | <łukasz> oglądałem fajny film
<michał> jaki?
<łukasz> nic śmiesznego
<michał> to czemu mówisz ze fajny? |
| | | | |
| | | | <Nauczycielka> Dajcie spokój, jesteście trzecią klasą która drąży dzisiaj temat żydów! Jeszcze trochę i zaczną mi się śnić po nocach...
<Marcin> Hitler miał ten sam problem, ale przynajmniej starał się go jakoś rozwiązać... |
| | | | |
| | | | <Adek> Kiedyś dziewczyny potrafiły gotować jak ich matki...
<Radogoszcz> Taa a teraz potrafią pić jak ojcowie ;D |
| | | | |
| | | | <x> Ale właściwie to jak on trafił do szpitala?
<y> mm... Tak: Coś mu łaziło pod nogawką, robal jakiś...
<y> No to ten debil w to tak od niechcenia, lekko zajebał
<x> No i?
<y> No i to był szerszeń ... |
| | | | |
|
|