| | | | Lekcja organizacyjna z laborków z fizyki. Wykładowca po przeczytaniu na głos regulaminu BHP oczekuje na pytania i jeden student się zgłasza.
- Czy często się zdarzą tutaj wypadki? Takie jak porażenie prądem czy coś?
- Hmm jakby tu odpowiedzieć... Nasz dziekan zastanawia się nad zakupem prywatnej karetki. |
| | | | |
| | | | Moi rodzice byli niesamowicie opiekuńczy. Wystarczy, że chciałem przejść przez ulicę, a już oboje tkwili w oknie. I byli bardzo nerwowi. O tym, że robili zakłady, dowiedziałem się dużo później. |
| | | | |
| | | | Egzamin na AGH.
Wykładowca: - Kto uważa, że umie na 3 proszę podnieść rękę. Kilka osób się odważyło.
- Poproszę indeksy.
I 3 wpisane.
- Kto z państwa uważa, że umie na 4, proszę podnieść rękę. Sytuacja się powtórzyła i kolejnych kilka indeksów uzupełnionych.
- Kto z państwa uważa, że umie na 5 proszę podnieść rękę.
I po raz kolejny wpisał oceny do indeksów.
Na sali pozostało kilka osób z niezdanym egzaminem.
Wykładowca:
- Dziękuję za egzamin, do widzenia.
Głos z sali:
- Panie doktorze, a kiedy jakiś termin poprawkowy..?
Wykładowca:
- K...a... ech... no dobra ... Kto z państwa uważa, że umie na 3, proszę podnieść rękę. |
| | | | |
| | | | Perfekcyjny dzień dla kobiety:
8:15 jesteś budzona pocałunkami i pieszczotami
8:30 ważysz 2 kilo mniej niż dzień wcześniej
8:45 śniadanie w łóżku - sok ze świeżych owoców i croissanty
9:10 rozpakowujesz prezenty, np. drogie klejnoty wybrane przez uważnego partnera
9:15 gorąca kąpiel z olejkami pachnącymi
10:00 lekki workout w fintess-clubie z twoim przystojnym, dowcipnym, osobistym trenerem
10:30 manicure, pielęgnacja twarzy, mycie włosów, odżywka do włosów
12:00 widzisz ex-żonę, twojego partnera i stwierdzasz, ze przytyła 7 kg
13:00 zakupy z przyjaciółmi, karta kredytowa bez limitu
15:00 drzemka popołudniowa
16:00 3 tuziny róż zostają dostarczone z karteczką od tajemniczego wielbiciela
16:15 lekki workout w fitness-clubie, potem masaż, miły, przystojny masażysta stwierdza, ze rzadko masował takie perfekcyjne ciało
17:30 przymierzasz outfit z designer-clothes i przed dużym lustrem robisz mały pokaz mody dla siebie samej
19:30 kolacja przy świecach dla 2 osób, następnie tańce i dużo komplementów
22:00 gorąca kąpiel (sama)
22:50 zostajesz zaniesiona do łóżka, świeża, wykrochmalona pościel
23:00 czułe pieszczoty
23:15 zasypiasz w silnych ramionach |
| | | | |
| | | | Perfekcyjny dzień dla mężczyzny:
6:00 budzik dzwoni
6:15 ktoś ci robi loda
6:30 wielka, zadowalająca kupa poranna, przy tym czytasz dział sportowy w gazecie
7:00 śniadanie: stek, jajka, kawa, toasty, wszystko przygotowane przez nagą gosposię
7:30 limuzyna podjeżdża
7:45 parę szklaneczek whisky w drodze na lotnisko
9:15 lot prywatnym odrzutowcem
9:30 limuzyna z szoferem zawozi cię do klubu golfowego, po drodze ktoś ci robi loda
9:45 gra w golfa
11:45 lunch: fast food, 3 piwa, butelka Dom Perignon
12:15 ktoś ci robi loda
12:30 gra w golfa
14:15 limuzyna z powrotem na lotnisko (parę szklaneczek whisky)
14:30 lot do Monte Carlo
15:30 popołudniowa wycieczka na ryby, wszystkie towarzyszki podróży płci żeńskiej są nago
17:00 lot do domu, masaż całego ciała przez Annę Kournikową
18:45 kupa, prysznic, golenie
19:00 oglądasz wiadomości w telewizji: Brad Pitt zamordowany, marihuana i hardcore-pornosy zalegalizowane
19:30 kolacja: rak na przystawkę, Dom Perignon (1953), wielki stek, na deser lody serwowane na nagich piersiach
21:00 Napoleon Cognac, Cohuna, oglądasz sport w TV na szeroko panoramicznym dużym odbiorniku, Niemcy pokonują Holandię11:0 (od tłum. wstaw według preferencji np. Wisła Kraków - Legia 11:0, albo Widzew - Bayern 11:0)
21:30 sex z trzema kobietami, wszystkie wykazują skłonności do nimfomanii
23:00 masaż i kąpiel w whirlpoolu, do tego pizza i duże jasne
23:30 ktoś ci robi loda "na dobranoc"
23:45 leżysz sam w łóżku
23:50 12-sekudnowy pierd, którego ton zmienia się 4 razy i który zmusza psa do opuszczenia pokoju |
| | | | |
| | | | W szkole pani na matematyce:
- Johann, podaj definicję trójkąta.
Wstaje Jasio i mówi:
- Dyrektywa UE/12345678/2002/Mat.
- Pała! UE/12345678/2002/Mat to kwadrat! |
| | | | |
| | | | Warszawa, firmowy salon Mercedesa. Do wypasionego wozu S-klasy podchodzi facet (ok. 50 lat, przyciemniane okulary, elegancki biały garnitur). Podbiega do niego uśmiechnięty sprzedawca:
- Dzień dobry! Hahahaa... Zapewne myśli pan teraz o kupnie mercedesa?
- Nie. Merca po prostu kupię. A teraz to ja myślę o dziwkach. |
| | | | |
| | | | Pracowemu Niemcowi zepsuło się coś w samochodzie. Wymarzona bryczka, kupiona w Niemczech... Zadzwonił najpierw do niemieckiego dealera, czy gwarancja na pewno jest ważna w Polsce, potem do polskiego serwisu i wyszedł odstawić autko. Wraca po pięciu minutach. Wszyscy zdziwieni, ktoś pyta:
- Co tak szybko?
- A, postraszyłem go, że oddam go do polskiego mechanika i wszystko zaczęło działać. |
| | | | |
| | | | Sytuacja zdarzyła się, jak byłem zawierać nową umowę w sieci PLAY. Osobiście przyglądałem się całej sytuacji.
Sprzedawca: - Proszę podać się zalogować na swój e-mail żeby sprawdzić, czy wiadomość doszła.
Klientka się loguje, po kilku nieudanych próbach:
Sprzedawca: - Proszę mi podać hasło i e-mail.
Klientka podaje, sprzedawca wpisuje i dalej nic.
Sprzedawca: - A na jakiej stronie pani założyła e-mail?
Klientka (zdziwiona): - A to trzeba zakładać e-mail? Myślałam, że się tylko wpisuje i już jest. |
| | | | |
| | | | Chcę, żeby była wspaniała. Żeby ludzie mówili 'aha!' kiedy ją zobaczą. Powinna mówić łał i być po prostu mną. Nigdy się nie spotkaliśmy, ale myślę że ten e-mail jasno wyraża co mam na myśli. Jestem mną i strona też powinna być mną... Po prostu. Rozumie pan? Niech odzwierciedla mnie. Wyrażam się wystarczająco jasno? Myślę, że jest pan w stanie zrozumieć moją wizję. |
| | | | |
|
|
|
|