| | | | <palec> mój sąsiad to jest jednak pirotechnik...
<palec> jak odpalił wyrzutnię to 9 rac poleciało w róznych kierunkach:
<palec> w samochód, druty telegraficzne, w mój balkon, w ludzi...
<palec> szkoda że żadna nie poszła w górę... |
| | | | |
| | | | Irlandzka policja rozwiązała wreszcie zagadkę tajemniczego polskiego pirata drogowego, który ponad 50 razy złamał przepisy drogowe i był ciągle nieuchwytny. Sprawę rozwiązał policjant, który odkrył, że ?Prawo Jazdy? to nie jest polskie imię i nazwisko. |
| | | | |
| | | | Rodzice zaprowadzili małego chłopca do psychologa, lekarz zaczyna rozmowę:
- Jak masz na imię?
- Romuś.
- Ile masz lat?
- Pięć.
- Jaką mamy porę roku?
- Lato.
- Jakie lato, Romuś? Jeździłeś wczoraj na sankach?
- Jeździłem.
- A lepiłeś wczoraj bałwana?
- Lepiłem.
- To jakie lato mamy, Romku?
- Gówniane. |
| | | | |
| | | | Zatrzymuje drogówka BMW do kontroli. W środku siedzi dwóch "karków" i kilka nawalonych rozchichotanych panienek. Każą sobie otworzyć bagażnik, a ich oczom ukazuje się jeszcze jedna związana i zakneblowana z oczyma pełnymi łez.
- Co to jest?! - wykrzykuje jeden z policjantów.
- No jak to co? Zapas... - odpowiada flegmatycznie jeden z "karków". |
| | | | |
| | | | Jestem motorniczym tramwaju numer 11. Trasa częściowo pokrywa się z trasą linii nr 1. Pewnego dnia wsiada dwóch podpitych gości. Jadą spokojnie, kulturalnie, nagle jeden zaczyna się drzeć na mnie:
- Dokąd my jedziemy? Gdzie ty mnie wieziesz?
Wyjaśniam mu spokojnie, którędy jedzie jedenastka. Facet się zamyślił, potem się obrócił, dał drugiemu w mordę i drze się na cały tramwaj:
- Mówiłem ci, że jedenastka? A ty chrzaniłeś, że w oczach mi się dwoi! |
| | | | |
| | | | - Jak ślepy spadochroniarz poznaje, że zaraz wyląduje?
- Pojawia się luz na smyczy. |
| | | | |
| | | | <Karolina> Bo wy mężczyźni tylko o jednym myślicie
<Radek> Ale przynajmniej myślimy ;]
|
| | | | |
| | | | <sopel> Wiesz jak nazywają piękne kobiety w niemczech?
<iza> Nie wiem, chyba nie ma takich ??
<sopel> Turystki :D |
| | | | |
| | | | <Ania> Poszłam do szkoły kupić mundurek, ale nie mieli mojego rozmiaru spódnic :/
<Marcin> Powiedzieli że spadochrony to obok? |
| | | | |
| | | |

NeoBash posiada swojego przezabawnego neoBota w sieci Gadu-Gadu. Możesz z nim
pogadać swobodnie, możesz się zapisać na codzienną dawkę nowości, poprosić neoBota
żeby Cię rozbawił losowym Bashem, itd :-)
Z neoBota możesz korzystać przez Gadu-Gadu
pod numerem GG:13819454
aby skorzystać z neoBota, należy w swoim komunikatorze dodać odpowiedni kontakt.
Aby dowiedzieć się co neoBot potrafi napisz do neoBota pomoc.
| | | | |
| | | | Jesteśmy całą rodziną nad rzeką. Jest gorąco. Moje dzieci, mój brat i jego dzieci baraszkują w wodzie. Ja i bratowa leżymy na kocu. Brat woła mnie do wody, abym zmieniła go i popilnowała dzieci. Moja siedmioletnia wtedy córka pokazała w moją stronę i krzyknęła z powagą znawczyni tematu:
- Nie wołaj jej, ona nie przyjdzie się kąpać, bo ma sezon. |
| | | | |
| | | | Zawsze gdy wracałam z budki z lodami do domu (miałam kilka lat) jeden z młodych pracowników pobliskiego zakładu tapicerskiego mówił:
- Daj polizać!
Ja za każdym razem zawstydzona wracałam z płaczem do domu. Któregoś dnia, mama powiedziała mi co mam odpowiedzieć - zrozumiałam znaczenie tych słów dopiero kilka lat później.
Następnego dnia:
- Daj polizać!
- Nie chce mi się majtek ściągać...
Koledzy nie dali mu żyć przez wiele miesięcy.
|
| | | | |
| | | | Jeśli chodzi o testowanie wibratorów, ocena "zadowalający" jest lepsza niż "dobry". |
| | | | |
| | | | Na zjeździe absolwentów spotkały się trzy koleżanki. Pierwsza opowiada, że wyszła za mąż za generała, który ma już 70 lat. Dwie pozostałe od razu pytają o sprawy łóżkowe, na co ta odpowiada:
- Wiecie, on ma mnóstwo podwładnych, przystojnych, młodych adjutantów. Wszystko w jak najlepszym porządku.
Opowiada druga, że wyszła za mąż za profesora, a ten ma aż 80 lat. Tu to samo pytanie pada od dwóch pozostałych koleżanek - co z seksem? Na co ona:
- A, wiecie, on ma tylu podwładnych, pięknych, młodych silnych laborantów, więc wszystko w jak najlepszym porządku.
Opowiada trzecia:
- Wiecie co dziewczyny? U mnie tak samo jak u was. Ja też jestem k*rwą. Tylko za mąż nie wyszłam. |
| | | | |
| | | | Czy prawo Murphyego działa wtedy, kiedy przygotowałeś kolację, kupiłeś wino, wziąłeś prysznic i odstawiłeś się jak szczur na otwarcie kanałów, a ona godzinę przed wyznaczonym czasem zadzwoniła, że nie przyjedzie?
Nie. Prawo Murphy'ego działa wtedy, kiedy pół godziny później ona dzwoni, że zmieniła zdanie i jednak przyjedzie, a ty zdążyłeś zeżreć kolację, wychlać wino i sobie zwalić. |
| | | | |
| | | | - Kasieńko, ja bym dla ciebie księżyc ściągnął, gwiazdkę z nieba...
- Steeefan, jaki ty romantyczny!
- Dwa miesiące nie bzykałem, nie takie rzeczy mogę powiedzieć... |
| | | | |
| | | | Dzwoni telefon odbieram słyszę w uchu muzyczkę. Za 5s połączenie i pierwsze słowa jakie słyszę.
- ....Ku**a mać jeszcze 2 tysiące...
- Słucham?
- Dzień dobry mówi xy z banku xy czy z panem xy mogę rozmawiać.
- Tak słucham?
(bardzo długi monolog)
- Dobrze zastanowię się nad tymi ofertami - odpowiadam.
- Dziękuje, do widzenia.
- Do widzenia.
- ...Ja pier***e, kolejny ch** mnie zbywa, ja mam w d**** taką robotę jak tutaj... |
| | | | |
| | | | Z listu do psychologa:
"Ciężko jest mi przebić się przez drzwi niepojętego. Czuję się jak delikatny kwiatek rzucony brutalnie pod koła rzeczywistości. Jestem rozczarowana miłością i przyjaźnią. Odczułam gorycz zdrady. Jestem jak bezradny liść na wietrze życia!"
// Kasia, lat 5. |
| | | | |
| | | | - Pan mi poda tę wielką, pluszową dupę.
- Proszę pana, jak pan może, to jest serce!
- Synu, od dwudziestu lat jestem kardiochirurgiem, więc podaj mi proszę tę wielką, pluszową dupę. |
| | | | |
| | | | Port w Świnoujściu, przy brzegu wielki prom pasażerski.
Zziajany facet z wielkim plecakiem biegnie wzdłuż brzegu ile ma pary w nogach.
W biegu rzuca plecak za burtę promu.
Bierze rozbieg i skacze.
Łapie się za burtę; po chwili, ostatkiem sił podciąga się i przełazi na pokład.
- Ufff, karwa fak... - dyszy. - Zdążyłem.
- Brawo, bravissimo - mówi kapitan. - A nie lepiej było poczekać, aż przycumujemy? |
| | | | |
| | | | Dzisiaj po powrocie do domu znalazłam wielki, piękny bukiet róż z liścikiem "Potrzebuję przerwy, wrócimy do siebie jak róże zwiędną". Kwiaty są sztuczne..... |
| | | | |
|
|