Add to Google  
Share on Facebook
<<<  <<  1  ...  1  2  3  4  5  6  7  8  9  10  11  12  13  14  15  16  17  18  19  20  21  ...  207  >>  >>> 
Ocena: 1/5Ocena: 2/5Ocena: 3/5Ocena: 4/5Ocena: 5/5
www.neobash.pl/bash/7929/
2011.08.06 17:35
- Moja żona jest cudowna. Wieczorem, gdy wracam z pracy, ona całuje mnie, pomaga się rozebrać, zdejmuje mi buty, zakłada kapcie i gumowe rękawiczki.
- A po co gumowe rękawiczki?
- Żeby wygodniej mi się myło naczynia...

Ocena: 1/5Ocena: 2/5Ocena: 3/5Ocena: 4/5Ocena: 5/5
www.neobash.pl/bash/7905/
2011.08.01 11:47
Wracałam z wakacji znad morza z moim chłopakiem. Ciągle staliśmy w korku, jakieś przebudowy drogi były i ciągłe stanie, stanie, stanie. Zatrzymaliśmy się na stacji benzynowej, gdzie chciałam sobie kupić redbulla bo byłam już zmęczona, jakąś gazetę do poczytania, coś słodkiego i takie tam. Weszłam do sklepu, pochodziłam sobie po nim, wybrałam co chciałam i podeszłam do kasy żeby zapłacić.

Trochę mi się nazbierało tych zakupów, a nie chciałam brać reklamówki więc zgarnęłam wszystko na ręce, coś włożyłam pod jedną pachę, coś pod drugą, pożegnałam się z dziwnie wyglądającym (S)sprzedawcą i wracam do samochodu. Kiedy już wsiadałam do niego mój (Ch)chłopak zapytał (J)mnie:

(Ch): A co ty kupiłaś?
(Ja): No redbulla, batonika..
(Ch): Ale chodzi mi o to co masz pod pachą.
(Ja): Gazetę.
(Ch): Nie, pod drugą.

W tym momencie zerkam i widzę, że pod pachą taszczę bezprzewodowy terminal do kart.
Po prostu zgarnęłam wszystko co było na ladzie :) Stąd też ten dziwny wyraz twarzy sprzedawcy.
Wracam do sklepu, podchodzę z tym terminalem do kasy i mówię:
(J): Bardzo pana przepraszam, wzięłam przez przypadek.
(S): Ale ja widziałem jak pani mi zabiera ten terminal i z nim wychodzi!
(J): To dlaczego pan mi nic nie powiedział?
(S): Bo mnie zatkało...

Ocena: 1/5Ocena: 2/5Ocena: 3/5Ocena: 4/5Ocena: 5/5
www.neobash.pl/bash/7888/
2011.07.28 10:01
Starzejesz się, gdy widząc znajomą twarz dziewczyny, zastanawiasz się skąd ją znasz. I po chwili przypominasz sobie, że w podstawówce chodziłeś do klasy z jej matką.

Ocena: 1/5Ocena: 2/5Ocena: 3/5Ocena: 4/5Ocena: 5/5
www.neobash.pl/bash/7886/
2011.07.27 21:10
Dzwonię do swojej kobiety:
- Kochanie, policja skarbowa zamknęła mi biznes...
Wracam do domu, a po niej ani śladu, wszystkie swoje rzeczy zabrała. No i dobrze, po co mi baba bez poczucia humoru?

Ocena: 1/5Ocena: 2/5Ocena: 3/5Ocena: 4/5Ocena: 5/5
www.neobash.pl/bash/7851/
2011.07.17 17:16
Siedzę w przychodni w celu wykonania badań okresowych. Akurat naprzeciwko mnie na ścianie wisi rozpiska gabinetów i lekarzy w nich przyjmujących. Wchodzi facet, około 30-tki. Znam go z widzenia, zajmuje się jakimiś maszynami, nieważne - w każdym razie jest dr inż-em (ważne). Przestudiował dokładnie listę, poszedł do rejestracji, ogólnie nic nietypowego, zniknął mi z oczu. Potem kilka razy widzę jak przechodzi korytarzem w jedną lub drugą stronę, z jakimiś papierami w ręce, z gabinetu do gabinetu coraz bardziej zirytowany.
Mija godzina, ja załatwiłem część formalności, czekam dalej. Facet puka do gabinetu tuż koło mnie, otwiera drzwi. Dialog następujący:

Facet: "Dzień dobry, moje nazwisko Iksiński, mam tutaj wyniki, zaświadczenie, wniosek i książeczkę."

Lekarka prawie wrzaskiem: "Do mnie należy się zwracać PANI DOKTOR!"

Facet: "Proszę nie podnosić głosu i podpisać mi ten wniosek. Nawiasem mówiąc, jedynym doktorem w całym tym burdelu to ja jestem. "

Ocena: 1/5Ocena: 2/5Ocena: 3/5Ocena: 4/5Ocena: 5/5
www.neobash.pl/bash/7496/
2011.05.16 07:47
Miałam problemy z bólem brzucha, których w żaden sposób nie mogła wyjaśnić moja internistka, więc w końcu dostałam skierowanie na kolonoskopię. Z niezbyt pozytywnym nastawieniem, po odczekaniu miesiąca na swoją kolej, udałam się na badanie, na domiar złego lekarz zapytał się, czy może je wykonać student medycyny. Zgodziłam się, przygotowałam się do badania (leży się z wypiętym, gołym tyłkiem) gdy moim oczom ukazał się ów student... Chłopak mojej córki, którego nam przedstawiła na obiedzie w ostatnią niedzielę.

Ocena: 1/5Ocena: 2/5Ocena: 3/5Ocena: 4/5Ocena: 5/5
www.neobash.pl/bash/7413/
2011.05.04 07:47
Jak najszybciej odróżnić Chińczyka od Japończyka? Używając licznika Geigera :-)

Ocena: 1/5Ocena: 2/5Ocena: 3/5Ocena: 4/5Ocena: 5/5
www.neobash.pl/bash/7376/
2011.05.01 20:44
Akcja miała miejsce w małym sklepie z odzieżą i artykułami przeznaczonymi dla fanów muzyki Heavy Metal'owej. Stoję przy wieszaku z koszulkami i wybieram którą kupić, gdy do sklepu wchodzi dziewczynka około 9-10 lat i zaczyna wybierać wśród żeńskich koszulek. Po około 3 minutach wybrała 3 koszulki, zapłaciła i wyszła, aby po chwili wrócić z matką w różowym sweterku, białych kozaczkach, kilogramem tapety... klasyczny "plastik". Od samego progu zaczęła wrzeszczeć na sprzedawcę:
- Co pan sprzedał mojemu dziecku?! Ona w tym nie będzie chodzić! Niech pan to zabiera i odda pieniądze!
Nim sprzedawca zdążył cokolwiek odpowiedzieć dziewczynka zaczęła płakać, chwyciła mocno koszulki i głośno krzyknęła:
- Nigdy nie zostanę takim klaunem jak ty!!! Tata ma rację...
Po czym wybiegła ze sklepu, matka z wyraźnym "burakiem" na twarzy pobiegła za nią.

Ocena: 1/5Ocena: 2/5Ocena: 3/5Ocena: 4/5Ocena: 5/5
www.neobash.pl/bash/7350/
2011.04.27 08:40
Cyganka podchodzi do młodej dziewczyny:
- Powróżyć panience?
- A wierzycie w Boga tak, jak i ja w niego wierzę?
Jeszcze nigdy cały tabor przed niczym tak nie spierniczał jak przed świadkami Jehowy.

Ocena: 1/5Ocena: 2/5Ocena: 3/5Ocena: 4/5Ocena: 5/5
www.neobash.pl/bash/7338/
2011.04.26 07:57
Rzecz miała miejsce na peronie skm w Gdańsku, na który to wpadł zziajany mój braciszek wracający właśnie z uczelni i liczący na to, że zdąży jeszcze wskoczyć do kolejki skm w kierunku Gdyni, która stała na peronie. Niestety, drzwi kolejki zrobiły mu przed nosem "pssssss" i pociąg odjechał.
Braciszek wkurzony, bo następna kolejka dopiero za kilkanaście minut, wyjął papierosa i zapalił. Nagle poczuł pukanie w ramię. Odwraca się i widzi funkcjonariusza policji w tym czarnym mundurze polowym, no wiecie, buciory, bojówki, pas z żelastwem, bluza, kamizelka...
(P)olicjant zmierzył (B)rata surowym wzrokiem i rozpoczął:
(P): Policja, plutonowy Xiński, informuję pana, że palenie papierosów w niedozwolonych, takich jak dworce kolejowe, perony i przystanki, poza wyznaczonymi do tego celu miejscami, obciążone jest mandatem karnym w wysokości piećdziesięciu złotych.
(B): Przepraszam, ja już gaszę!
(P): (wyciągając bloczek z mandatami) Niestety, nakładam na pana mandat karny kredytowy w wysokości pięćdziesięciu złotych, płatny w ciągu siedmiu dni. Proszę o dokumenty.
W tym czasie na peron wchodzi drugi policjant, pełen luz, krok szeroki jak kapitana piratów na okręcie, papieros w zębach. Podchodzi, staje za swoim kolegą i pyta:
(P2): Co jest?
Policjant spisujący brata spojrzał na swojego kolegę. Zamarł na chwilę, po czym oddał bratu dokumenty, zamknął bloczek z mandatami i dopiero odpowiedział:
(P): Już nic debilu...

<<<  <<  1  ...  1  2  3  4  5  6  7  8  9  10  11  12  13  14  15  16  17  18  19  20  21  ...  207  >>  >>> 
@ 2001,2012 :: prawa należne pozostają
u autorów :: właścicielem strony jest XO.pl