Add to Google  
Share on Facebook
<<<  <<  1  ...  6  7  8  9  10  11  12  13  14  15  16  17  18  19  20  21  22  23  24  25  26  ...  207  >>  >>> 
Ocena: 1/5Ocena: 2/5Ocena: 3/5Ocena: 4/5Ocena: 5/5
www.neobash.pl/bash/7735/
2011.06.17 08:01
Spotykają się trzy bociany, stary, średni i bardzo młody i rozmawiają o tym jak spędzały ostatni tydzień.
- Ja uszczęśliwiałem staruszków w Krakowie - mówi stary.
- Ja uszczęśliwiałem trzydziestolatków w Warszawie - mówi średni.
A najmłodszy:
- A ja straszyłem studentów w Poznaniu.

Ocena: 1/5Ocena: 2/5Ocena: 3/5Ocena: 4/5Ocena: 5/5
www.neobash.pl/bash/7732/
2011.06.16 05:31
Studencie! Doprowadź do chaosu w swojej okolicy! Poczekaj, aż kiedyś zauważysz młodych robotników drogowych pracujących. Zadzwoń na policję i powiedz, że grupa studentów, przebranych za robotników robi dziury na ulicy z powodu zakładu. Potem podejdź do robotników i powiedz im, że jacyś studenci, przebrani za policjantów będą próbowali ich aresztować. Usiądź, obserwuj i baw się...

Ocena: 1/5Ocena: 2/5Ocena: 3/5Ocena: 4/5Ocena: 5/5
www.neobash.pl/bash/7729/
2011.06.15 08:24
Zosia: Złapała wiązankę na ślubie!
Janek: Usunął Zosię ze znajomych.
Stefek: Usunął Zosię ze znajomych.
Marek: Usunął Zosię ze znajomych.
Olek: Usunął Zosię ze znajomych.
Czesiek: Usunął Zosię ze znajomych.

Ocena: 1/5Ocena: 2/5Ocena: 3/5Ocena: 4/5Ocena: 5/5
www.neobash.pl/bash/7724/
2011.06.14 23:11
Kiedy moja żona zostawiła mnie z powodu mojej, jak ona powiedziała, "niedojrzałości", byłem zdruzgotany. Ale jestem optymistą: pomyślałem, że po prostu pójdę do McDonald's, zamówię Happy Meal, pobawię się nową zabawką i zrobi mi się weselej.

Ocena: 1/5Ocena: 2/5Ocena: 3/5Ocena: 4/5Ocena: 5/5
www.neobash.pl/bash/7719/
2011.06.14 08:42
Wódka z lodem szkodzi na nerki.
Rum z lodem niszczy wątrobę.
Whisky z lodem szkodzi na serce.
Gin i lód szkodzi na mózg.
Coca-cola z lodem niszczy zęby.
To oznacza, że lód jest niebezpieczny!

Ocena: 1/5Ocena: 2/5Ocena: 3/5Ocena: 4/5Ocena: 5/5
www.neobash.pl/bash/7712/
2011.06.13 08:44
Historia z czasów, gdy pracowałem w wielkopowierzchniowym sklepie z AGD/RTV.

Któregoś dnia słyszę, że ktoś na sklepie dość głośno puszcza muzykę. Słychać ją było praktycznie w każdym zakątku. Patrzę, a tu średnio podpity facet siedzi na kanapie, która była częścią ekspozycji dobrej klasy kina domowego i sobie puszcza muzykę ze swoich płyt.

Już chciałem zwrócić mu uwagę, ale zauważył to kolega (starszy stażem) i wyjaśnił mi całą sytuację:
-To jest nasz klient. Ostatnio codziennie do nas przychodzi i kupuje różne drogie sprzęty za gotówkę. Co ciekawe, nie każe sobie ich przywieźć, ani ich ze sklepu nie zabiera. To kino domowe, przed którym siedzi, też teoretycznie należy już do niego.

Nie wiedzieliśmy czemu facet robi tak, a nie inaczej. Pojawiały się różne teorie: albo wygrał dużą sumę i się "bogaci", albo dom buduje i nie ma gdzie sprzętu zabrać albo przechodzi załamanie i tak się próbuje pocieszyć...

Tak czy siak, nasz "złoty klient" szybko stał się najlepszym przyjacielem każdego sprzedawcy na sklepie. Wszyscy mogli poświęcić mu dowolną ilość czasu na zaprezentowanie najnowszych gadżetów ze swojego działu. A pan przychodził jakoś ponad tydzień, słuchając muzyki i puszczając sobie u nas filmy. Nikomu oczywiście przez myśl nie przeszło go wyganiać albo dopytywać o szczegóły (a nóż by się zraził i poszedł gdzie indziej). Nigdy nie dowiedzieliśmy się kto to był, skąd miał pieniądze, ani po co to robił.

Wszystkim życzę takiego klienta!

Ocena: 1/5Ocena: 2/5Ocena: 3/5Ocena: 4/5Ocena: 5/5
www.neobash.pl/bash/7707/
2011.06.13 08:39
Pewnego dnia dzwoni do mnie telefon.
-(Ja) Halo...
Jakaś kobieta(K)-Dzień dobry.
-(Ja) Dzień dobry.
-(K) Kto mówi?
-(Ja) A kto pyta?
-(K) Ale ja pierwsza zapytałam!
-(Ja) Ale to pani dzwoni, więc chyba powinna się pani przedstawić.
-(K) Nieważne kto dzwoni, ważne kto mówi z drugiej strony. To dowiem się czy nie???
-(Ja) Jak pani się przedstawi, to ja też się przedstawię.
-(K-już zdenerwowana) To nie powie mi pan kto mówi???
-(Ja) Jeśli pani się nie przedstawi to ja też nie!
-(K) To nie mamy o czym rozmawiać!!! Do widzenia!!!
Oczywiście usłyszałem trzask słuchawki...

5 minut później.
Dzwoni ten sam numer:
-(Ja) Słucham?
-(K-krzyczy) To dowiem się kto mówi czy nie????
-(Ja-już zniecierpliwiony) A do kogo pani dzwoni???
-(K-już wrzeszczy) Nieważne!!! Ważne kto mówi - to dowiem się?????
-(Ja-spokojnie) Nie.
-(K) Do widzenia!
-(Ja) Do widzenia!

I na tym się skończyła ta owocna rozmowa :)

Ocena: 1/5Ocena: 2/5Ocena: 3/5Ocena: 4/5Ocena: 5/5
www.neobash.pl/bash/7700/
2011.06.12 17:53
Kiedy szłam do pracy zaczepił mnie pewien pan i spytał mnie, czy dam mu na obiad, ucieszył się ogromnie gdy zobaczył, że sięgam do torby, ale mina mu zrzedła, gdy zobaczył jak wyciągam i wręczam mu kanapkę i mówi do mnie co następuje:
- Ale ja nie mogę tego od pani przyjąć!
- Dlaczego? - Pytam.
- Bo to jest kanapka! A kanapkę się jada na śniadanie, a ja zbieram na obiad!

Uśmiechnęłam się, schowałam swoje pożywienie i poszłam w swoją stronę.

Ocena: 1/5Ocena: 2/5Ocena: 3/5Ocena: 4/5Ocena: 5/5
www.neobash.pl/bash/7696/
2011.06.12 13:06
Uprzejmie proszę o nieprzysyłanie do mnie kolejnych instrukcji dotyczących sposobów powiększania penisa. Postąpiłem już wcześniej zgodnie z waszymi wskazówkami i skutki przeszły moje najśmielsze oczekiwania. Jeżeli mogę o coś prosić, to proszę o przysłanie mi teraz wskazówek dotyczących sposobu powiększenia ust mojej żony...

Ocena: 1/5Ocena: 2/5Ocena: 3/5Ocena: 4/5Ocena: 5/5
www.neobash.pl/bash/7694/
2011.06.10 11:00
- Cześć Iwonka! Jaka śliczna kurteczka!
- Nie uwierzysz, Wojtuś, ale pod nią zupełnie nic nie mam!
- Nie przejmuj się, jeszcze urosną...

<<<  <<  1  ...  6  7  8  9  10  11  12  13  14  15  16  17  18  19  20  21  22  23  24  25  26  ...  207  >>  >>> 
@ 2001,2012 :: prawa należne pozostają
u autorów :: właścicielem strony jest XO.pl