| | | | Samolot pasażerski spada na ziemię. Do kolizji zostało parę minut.
Kobieta wstaje z fotela i mówi:
- Jeśli mam umrzeć, to chcę się wtedy czuć kobietą!
Rozbiera się do naga i pyta:
- Jest w tym samolocie ktoś na tyle męski, że sprawi, bym poczuła się jak kobieta?
Z fotela obok wstaje facet, ściąga koszulę i mówi:
- Masz. Wyprasuj! |
| | | | |
| | | | Najpiękniejszy czas roku to dla mnie wtedy, kiedy pojawiają się czereśnie. Teść wtedy do mnie "przekręca" i przyjeżdżam na Łyk-end. Tak i w tym roku.
Siedzę więc u teścia na działce i wtranżalam czereśnie. Prosto z drzewa. A teściu donosi świeże. I donosi... i donosi. Przychodzi czas na rewanż. W drodze do domu kupujemy 3 ?sixpacki" Żywca.
Wzrok teścia łagodnieje. Konsumujemy. W końcu pojawia się też szwagier. Namawia na wyjście w teren. Nie musi długo namawiać.
Jeszcze nigdy nie szło mi się tak długo do pobliskiej knajpy. A w żołądku jakoś tak dziwnie się zrobiło... Knajpa nabita, gra ciężka muzyka. Próbujemy coś skonsumować. Męczę dziesiątego browara. W brzuchu piekło. Boli... Zaczynam rozumieć smoka wawelskiego. Mam nawet podobnie wzdęty brzuszek. Muszę to z siebie jakoś wypuścić. Ale jak? Głośna muzyka nasuwa mi pewien pomysł. Przy mocnych basach zaczynam popierdywać. Rytmicznie. Jestem na zmianę gitarą, perkusją lub czystym wokalem. Jazgot zagłusza naturę. O walorach zapachowych staram się nie myśleć. Przepierduję tak jakieś trzy kawałki AC/DC. Co za ulga!!!
Z błogostanu wyrywa mnie szwagier, który pożeglował wcześniej do innego stolika. Szarpie mnie za ramię. Spoglądam wokół, cała knajpa gapi się na mnie. Wtedy dopiero zdaję sobie sprawę, że przez cały ten czas mam na uszach słuchawki mojego odtwarzacza MP3.
Mówię Wam - nie jedzcie czereśni (z piwem)
|
| | | | |
| | | | - Ludwik, a ty zamierzasz kiedyś schudnąć?
- A po co? Jak się pojawią problemy, to schudnę.
- A stres?
- Ja nie mam stresów. Mam 25-centymetrowego fiuta. |
| | | | |
| | | | Facet ostro dyskutował z dziewczyną. Niedużo czasu minęło, nim przeszli od niecenzuralnych słów do czynów. |
| | | | |
| | | | Poderwałem dwie zajefajne bliźniaczki. Cholera, czemu obie naraz mają okres?! |
| | | | |
| | | | Spada człowiek z jedenastego piętra i krzyczy:
- Boże, nie będę pił, palił, zdradzał żony - tylko mnie uratuj!
Spadł na ziemię. Wstał. Otrzepał się i mówi:
- Ooooj, człowiek w stresie to straszne głupoty gada. |
| | | | |
| | | | Piłkarska reprezentacja Anglii odwiedziła w dniu dzisiejszym, swoim ostatnim na ziemi południowoafrykańskiej, dom dla sierot w Kapsztadzie. "Jeszcze nigdy nie widziałem tylu smutnych, pozbawionych nadziei twarzy" - skomentował to spotkanie Jamal ? 7-letni mieszkaniec ośrodka. |
| | | | |
| | | | Steve Jobs podarował Miedwiediewowi Iphone 4. Jeszcze nigdy CIA nie podrzuciła tak łatwo pluskwy rosyjskiemu przywódcy. |
| | | | |
| | | | Miejski autobus. Nastolatek do kaszlącej staruszki:
- Na zdrowie, babciu!
- Przecież zakaszlałam a nie kichnęłam, chłopcze... - odpowiada zdziwiona staruszka.
- Dla mnie to babcia mogła się i ch*jem zadławić! Dla harcerza najważniejsze to być grzecznym! |
| | | | |
| | | |

NeoBash posiada swojego przezabawnego neoBota w sieci Gadu-Gadu. Możesz z nim
pogadać swobodnie, możesz się zapisać na codzienną dawkę nowości, poprosić neoBota
żeby Cię rozbawił losowym Bashem, itd :-)
Z neoBota możesz korzystać przez Gadu-Gadu
pod numerem GG:13819454
aby skorzystać z neoBota, należy w swoim komunikatorze dodać odpowiedni kontakt.
Aby dowiedzieć się co neoBot potrafi napisz do neoBota pomoc.
| | | | |
| | | | Młody człowiek odwiedza Urząd Pracy w Szczecinie w poszukiwaniu zatrudnienia. Przegląda oferty pracy. Jego zainteresowanie wzbudza oferta pracy dla "Pomocnika Ginekologa". Zwraca się do pracownika urzędu z prośbą o bliższe informacje.
- Na czym polega ta praca i jakie umiejętności są wymagane? - pyta ostrożnie.
Pracownik przeglądając ofertę w komputerze i informuje go na bieżąco:
- Oferta obejmuje opiekę nad młodymi, niedoświadczonymi kobietami, przygotowanie ich do wizyty u ginekologa, pomoc w rozebraniu się, oraz w razie konieczności mycie i golenie podbrzusza. Umiejętność uspakającego masażu podbrzusza pacjentek mile widziana...
Młodzieniec nie ukrywa zainteresowania tą ofertą. To zainteresowanie pogłąbia się jeszcze, gdy okazuje się, można zarobić 5 000 zł miesięcznie. Nie odstrasza go nawet informacja, że w celu podjęcia tej pracy konieczne jest udanie się do Przemyśla.
- Więc robota jest w Przemyślu? - pyta niezrażony
- Nie, w Szczecinie... - tłumaczy pracownik - ... ale koło Przemyśla znajduje się obecnie koniec kolejki zainteresowanych... |
| | | | |
| | | | - Krzysiu, bo ja... bo ja...
- Wyduś to wreszcie z siebie, Kubusiu!
- Bo widzisz, Krzysiu, ja pęknąłem twój balonik.
- No pięknie!!! Trudno - jutro obaj pójdziemy się przebadać. |
| | | | |
| | | | Od miesiąca nie dochodzi do skutku crash-test Łady Kaliny. Manekin to wyskoczy, to w porę na hamulec naciśnie. |
| | | | |
| | | | Ze wszystkich narkotyków najbardziej kopie miłość. Po niej przeciętnie jesteś siedem lat na haju, a przez następnych piętnaście masz doła. Odwyk kosztuje połowę majątku i wymaga zgody sędziego. |
| | | | |
| | | | Jaki kolor skarpetek pasuje do sandałów?
- Taki aby dobrze komponował się z krawatem.
- Najlepiej żółty, pod kolor zębów.
- Ton ciemniejszy od dominującego koloru dresu. Jeśli dres jest w paski pamiętaj, by paski na skarpetach były przedłużeniem tych z dresu.
- Najbardziej eleganckie do sandałów są czarne podkolanówki. |
| | | | |
| | | | Pewnego kapitana statku, będącego na emeryturze, dopadła pewna dziennikarka. Przeprowadzając z nim wywiad, zadała pytanie:
- Kiedy pan przeżył największą burzę?
Kapitan zamilkł... Widać po jego zmęczonych oczach, że wspomina w myślach życie wilka morskiego. W końcu rzecze:
- To było zaraz po ślubie. Jak splunąłem w domu na dywan. |
| | | | |
| | | | Żona widzi, jak mąż kroi nożem Viagrę.
- Czemu ją kroisz na cztery części? - pyta.
- Dziś chciałem cię tylko pocałować. |
| | | | |
| | | | Kto to jest lesbijka? Kobieta, która wcina się facetowi do roboty. |
| | | | |
| | | | Kobiety to najsilniejszy ze znanych narkotyków. Niektóre potrafią wywołać uzależnienie jeszcze przed pierwszym użyciem. |
| | | | |
| | | | Jeżeli twój facet rozrzuca skarpetki, rozlej w kuchni barszcz.
Jeżeli twój facet po seksie zaczyna chrapać, zacznij chrapać w czasie seksu.
Jeżeli twojemu facetowi nie podoba się twoja praca, zostań striptizerką.
Jeżeli twój facet nie wstaje z kanapy, nie wychodź z toalety. Zobaczymy, kto pierwszy się złamie.
Jeżeli twój facet kontroluje twoje zakupy, kontroluj jego wypady z kolegami.
Jeżeli twój facet nie nosi podarowanych przez ciebie stringów w serduszka - powiedz jego kolegom, że on ma stringi w serduszka.
Jeżeli twój facet podejrzewa, że udajesz orgazm - nie udawaj. Niech się stara.
|
| | | | |
| | | | Pewien facet poszedł do przybytku rozkoszy i zagaja burdel-mamę takimi słowy:
- Jestem troszeczkę perwersyjny... chciałbym zaznać maksymalnego poniżenia... da się coś załatwić?
- Tak, za 35.99 zł
- WOW! Co za to dostanę?
- Koszulkę reprezentacji Włoch do noszenia.
|
| | | | |
|
|