|
|
|
|
| | | | Byłem ostatnio na urodzinach u kumpeli, która jest organistką w kościele. No i jednym z zaproszonych gości okazał się miejscowy proboszcz. Towarzystwo silnie stremowane, ale dziewczynom zachciało się wina, więc odkorkowałem butelkę, polałem i nieśmiało zapytałem plebana:
- Proszę księdza, może wina?
Ksiądz w odpowiedzi fachowo odbił 0,7 łokciem i odrzekł:
- Waldziu, wino to ja piję w pracy...
|
| | | | |
| | | | Project Manager usiadł w samolocie obok małej dziewczynki. Manager zagadał do dziewczynki czy ma ochotę trochę z nim porozmawiać. Dziewczynka zamknęła spokojnie książkę którą czytała i powiedziała:
- Ok. Bardzo chętnie. Więc o czym będziemy rozmawiać?
Manager na to :
- Może o logistyce?
- OK - odpowiedziała - to bardzo interesujący temat. Mam jednak pytanie:
Jak to się dzieje że koń, krowa i jeleń jedzą to samo, czyli trawę. Jeleń wydala małe suche kuleczki, krowa duże, płaskie, rzadkie placki, a koń wysuszone klumpy. Może potrafi mi Pan wytłumaczyć co jest tego przyczyną?
- Nie mam pojęcia - odpowiedział manager po chwili zastanowienia.
Na to dziewczynka:
- Czy czuje się Pan zatem naprawdę wystarczająco kompetentny by rozmawiać o logistyce skoro temat zwykłego gówna przekracza pańskie możliwości? |
| | | | |
| | | | - Matematycy nazywają to aproksymantą. Ładnie, prawda?
- Ładne imię dla córki. |
| | | | |
| | | | Profesor jak zwykle straszy przed egzaminem:
L.: W zeszłym roku w pierwszym terminie oblałem 70 osób. U was postaram się pobić własny rekord.
Studentka (szeptem): Ta jasne, podobno co roku tak gada...
L.: Przepraszam, czy pani śmie kwestionować moje skurwysyństwo? |
| | | | |
| | | | Szczyt otyłości: być tak grubym aby ciało budziło się w poszczególnych etapach |
| | | | |
| | | | - Jak mogłeś porzucić żonę, zostawiając ją samą?! - przemawia ksiądz do sumienia spowiadającego się mężczyzny.
- Jak to samą? Zostawiłem ją z dziećmi... |
| | | | |
| | | | - Kochanie, czy nie powinniśmy darować sobie nawzajem swoistego aktu miłości, aby w pełni uświadomić sobie naszą jedność i harmonię, odrzucając jednocześnie głupie uprzedzenia i wykraczając tym samym poza granice tego, co dozwolone?
- O nie, w dupę nie dam !
|
| | | | |
| | | | Moja sekretarka weszła dziś do biura w swojej krótkiej spódniczce, czarnych pończochach i głęboko rozciętej bluzce. Schyliła się, żeby wyjąć coś z niskiej szafki i odwróciła się do mnie z sugestywnym spojrzeniem. Powiedziałem "dwadzieścia lat temu oparłbym cię o biurko i pokazał co potrafię". Odparła "oj, przecież nie jesteś jeszcze chyba za stary". "To nie ja jestem za stary, kochana".
|
| | | | |
| | | | - Jak wygląda żydowski ślub?
- Ojciec prowadzi pannę młodą przed oblicze rabina, gdzie czeka już pan młody. Następnie przekłada rękę panny młodej ze swojej kieszeni do kieszeni pana młodego.
|
| | | | |
| | | | Egipt tydzień po tygodniu:
Pierwszy tydzień - demonstracje obywateli żądających odejścia Mubaraka.
Drugi tydzień - plądrowanie sklepów, napaści na dziennikarzy.
Trzeci tydzień - strzelaniny, podpalenia.
Czwarty tydzień - przyjechał porucznik Rżewski i zaczęła się rozpierducha.
|
| | | | |
|
|
|
|
|
|
@ 2001,2012 :: prawa należne pozostają
u autorów :: właścicielem strony jest XO.pl
|
|
|