|
|
|
|
| | | | Kiedy zaczynasz rozpakowywać pliki zip za pomocą notatnika to znak, że najwyższa pora kończyć pracę, wracać do domu i kłaść się spać. Jeśli z powodzeniem oglądasz pliki zip za pomocą notatnika to wiedz, że coś się dzieje. |
| | | | |
| | | | Znam chyba z tysiąc sposobów jak być chujem na drodze. W końcu uczę się od najlepszych, jeżdżę po Warszawie :-) |
| | | | |
| | | | - Przedmuchałem wiatrak w lapku, rzeczywiście ciszej chodzi. Chyba trzeba regularnie co miesiąc przedmuchiwać go sprężonym powietrzem. - Mówiłem... to zupełnie jak z kobietami.... przedmuchasz raz na jakiś czas i od razu chodzi ciszej. |
| | | | |
| | | | Leżymy w łóżku, już prawie usnąłem gdy słyszę: - A co jak się dziecko urodzi i będzie uczulone na naszego psa? - ...będziemy musieli je oddać do domu dziecka. |
| | | | |
| | | | Seksizm jest powszechny w reklamie, a szczególnie skierowanej do zawodów i miejsc powszechnie zapełnionych mężczyznami. Nie zdziwiło mnie też, że w hurtowni zaopatrzenia sklepów wisi sobie plakat/kalendarz z panienką w samych majteczkach z mocno wypełnionym i wysuniętym do przodu biustem. Słowem jest na czym oko zawiesić.
Dopiero po chwili człowiek zwraca uwagę na pozostałą część plakatu czyli reklamę : "XYZ - mieszanka mineralno-witaminowa dla bydła i trzody chlewnej"... |
| | | | |
| | | | Turyści, jeśli kiedyś, gdzieś straszliwie się zgubicie... oto co należy uczynić: rozglądamy się bacznie wokół, wybieramy jedną, pierwszą lepszą drogę i konsekwentnie trzymamy się jej do samego końca. Potem, z Rzymu to już łatwizna... |
| | | | |
| | | | Ukraina, 40 lat po wielkiej awarii. W szkole lekarka kontroluje stan uczniów. - Jak tam wzrok? - Nie za bardzo... - Okularków czemu nie nosi, a? - Noska nie mam... spadają. - Może oprawki inne, jakieś sprytne? - Ale uszek nie mam... to jak zahaczyć? - No to soczewki kontaktowe! - Siedem soczewek? Drogo trochę... |
| | | | |
| | | | Przychodzi Młody Asystent ds. Rekrutacji do swojego szefa z pokaźnym plikiem dokumentów. - Zrobiłem wstępną selekcję. To są dokumenty osób, z którymi warto się spotkać, spełniają wszystkie kryteria. Szef bierze plik dokumentów, pewną ręką odmierza połowę i wrzuca do kosza. Drugą część oddaje podwładnemu: - Z tymi ludźmi się spotkamy. Oniemiały asystent pyta: - Jak to?... Ależ oni wszyscy spełniają kryteria! - Prooooszę paaaaana... - przerywa szef. - Czy chce pan pracować z ludźmi, którzy mają pecha? |
| | | | |
| | | | Początek szkolenia, atmosfera w miarę wyluzowana. Trenerzy się przedstawiają. Babka opowiada: - Skończyłam oligofrenopedagogikę ze specjalnością "Rywalizacja osób niepełnosprawnych umysłowo". Nawet nie macie państwo pojęcia, jak to się przydaje w szkoleniu top menadżerów... |
| | | | |
| | | | Pewien uznany na świecie wirtuoz skrzypiec wystąpił w Carnegie Hall w Nowym Jorku. Grał, że publika wyła. Lecz twarz jego wyrażała przeogromny ból. Krzywił się po prostu, że hej! - Maestro, pewnie pana ząb boli? - zapytał dyrygent. - Nie, dobrze się czuję. - odpowiedział wirtuoz. - Może się panu orkiestra nie podoba? - Nowojorscy Filharmonicy? To najlepsza orkiestra świata! To zaszczyt grać z nimi! - Instrument panu nie pasuje? - Stradiviarius. Oryginał. Lepszego nie ma. - Beethoven nie leży? - Kompozytor wszech czasów. Idol całego świata! - Więc chyba tylko moja skromna osoba ma wpływ na pana samopoczucie... - Jest pan najlepszym dyrygentem na ziemi. Dziękuję, że mogłem grać dla pana. - Dlaczego więc ma pan tak skwaszoną minę?! - Nienawidzę muzyki... |
| | | | |
|
|
|
|
|
|
@ 2001,2012 :: prawa należne pozostają
u autorów :: właścicielem strony jest XO.pl
|
|
|