|
|
|
|
| | | | <Kasia> Kocham Cię :-)
<Kamil> No, mi też się chce :-D
<Kasia> ... |
| | | | |
| | | | <miro> Jakie może być najprzyjemniejsze dla faceta zdanie wypowiedziane przez kobietę?
<x> Kocham Cię?
<y> Jesteś dla mnie najważniejszy na świecie?
<miro> ... ale wielki.
|
| | | | |
| | | | Pięcioletnia dziewczynka mówi do mamy:
- Mamusiu, mówiłaś mi kiedyś, że aniołki mają skrzydełka i latają. To prawda?
- Tak, córeczko. A czemu pytasz?
- Bo słyszałam, jak wczoraj tatuś do niani mówił: "Mój ty aniołku". Kiedy ona poleci?
- Jutro, córeczko.
|
| | | | |
| | | | Na autostradzie zdarzył się dziś wypadek. Próbowałem pomóc ofiarom, ale widok całej tej krwi sprawił, że było mi niedobrze i nie dałem rady. Powinni dać sobie radę dopóki nie przyjedzie jakaś inna karetka.
|
| | | | |
| | | | Młody szejk na porodówce ogląda przez szybę noworodki w ogromnej sali. Pyta go pielęgniarka:
- Wasza Wysokość, które z nich jest pańskie?
- Pierwsze dwa rzędy.
|
| | | | |
| | | | Z korespondencji mailowej:
- Przesyłam skan podpisanej umowy, kiedy mogę oczekiwać pieniędzy?
- Przesyłam skan pieniędzy, przelew wyślę po otrzymaniu oryginału umowy.
|
| | | | |
| | | | <Ania> Postanowiłam!
<Agnieszka> co postanowiłaś?
<Ania> że nie będę już myśleć o jebaniu
<Agnieszka> good for you! :D
<Ania> tylko o uczuciu, które będzie towarzyszyło kochaniu się z mężczyzną mojego życia (i teraz nie ironizuję - rly)
<Ania> muszę się opanować. zawsze byłam dobrym dzieckiem.
<Agnieszka> wow, jakie to głębokie
<Ania> no. Dziś na to wpadłam, jak oglądałam pornola.
|
| | | | |
| | | | Na stację paliw podjechała elegancko ubrana kobieta w średnim wieku w eleganckim samochodzie.
Wchodzi do sklepu i pyta :
- Państwo nie mają benzyny, tylko sam olej napędowy?
- Mamy benzynę....Czemu pani pyta ? - odpowiada koleżanka zza kasy.
- Bo każda benzyna jest skreślona na czerwono... |
| | | | |
| | | | Kilka lat temu pracowałem na stacji benzynowej. Zima, godzina wieczorna, pod dystrybutor podjeżdża pani, około 35 lat, kilo tapety na twarzy, typowa blondi, ja w tym czasie stoję koło myjni i rozmawiam ze znajomym klientem. Nagle podbiega do mnie ta pani i nie przebierając w środkach rzuca do mnie:
- Panie, szybko chodź pan, bo ja tankuje i tankuje, a tam zamiast benzyny to mi powietrze leci!
Spojrzałem na nią jak na idiotkę, klient z którym rozmawiałem nie wytrzymał i wybuchnął śmiechem, ale co zrobić myślę, idę do niej, ona w tym czasie już przy samochodzie i szarpie się z wężem od dystrybutora. Próbuję go wyjąc z baku, podszedłem do samochodu i nie mogłem uwierzyć własnym oczom.
Otóż Pani zamiast węża z PB95 włożyła (nie wiem jakim cudem) wąż od kompresora, ten jakoś w baku utknął i non stop pompował powietrze.
Kobieta trochę spokojniejszym tonem:
- Widzi pan, jak ludzi oszukujecie, samo powietrze, nawet się cena na dystrybutorze nie kręci.
Skończyło się napisaniem na mnie skargi, że robię z niej idiotkę. |
| | | | |
| | | | Zajęcia z konstrukcji na budownictwie lądowym, spory czas temu. Grupa zmęczona po imprezie. Doktor na tablicy wyprowadza wzór, pląta się, ściera, poprawia, maże, myśli. Ktoś z sali nie wytrzymuje:
- Panie doktorze! My już pójdziemy, przyjdziemy za tydzień, a pan się przygotuje.
Doktor:
- Panowie, zostańcie! Ja to umiem! Ja z tego robiłem doktorat!!! |
| | | | |
|
|
|
|
|
|
@ 2001,2012 :: prawa należne pozostają
u autorów :: właścicielem strony jest XO.pl
|
|
|