Add to Google  
Share on Facebook
<<<  <<  1  ...  48  49  50  51  52  53  54  55  56  57  58  59  60  61  62  63  64  65  66  67  68  ...  207  >>  >>> 
Ocena: 1/5Ocena: 2/5Ocena: 3/5Ocena: 4/5Ocena: 5/5
www.neobash.pl/bash/5887/
2010.12.06 08:56
- Wiesz, jestem niegrzeczną dziewczynką i dostanę od Mikołaja rózgę.
- Na gwiazdkę?
- Nie, na baterie.

Ocena: 1/5Ocena: 2/5Ocena: 3/5Ocena: 4/5Ocena: 5/5
www.neobash.pl/bash/5883/
2010.12.06 08:54
Leżę sobie goły w łóżku u kochanki. Kochanka ta mieszka na parterze. Jest akurat pod prysznicem. Nagle - ktoś włazi przez okno. To ja się cały nakryłem kocem. Słyszę, że gość wlazł, rozebrał się i do łóżka koło mnie! Wziął moją rękę i położył na swój interes. No to ja mu się zrewanżowałem. Tak szybko przez okno zwiewał, że nawet rzeczy nie zabrał!

Ocena: 1/5Ocena: 2/5Ocena: 3/5Ocena: 4/5Ocena: 5/5
www.neobash.pl/bash/5878/
2010.12.06 08:51
Dyrektor do kandydatki na sekretarkę:
- Czy pani pali?
- Tylko po seksie!
- A jak dużo pani paliła w ostatnim miejscu pracy?
- Dwie paczki dziennie!..

Ocena: 1/5Ocena: 2/5Ocena: 3/5Ocena: 4/5Ocena: 5/5
www.neobash.pl/bash/5876/
2010.12.04 11:54
Jestem sprzedawcą w sklepie AGD RTV. Konkretnie sprzedaje sprzęt RTV. Pewnego dnia przychodzi kobieta, ogląda telewizory na półkach. Ja podchodzę, pytam jaki ją interesuje, czy potrzebna jej jakaś porada itd itd. Okazało się, potrzebuje jakiś niewielki telewizor około 19?22 cala. Podejrzewałem, że będzie chodziło o jak najtańszy. Tak się właśnie stało, wybrała najtańszy model 22 calowy. Oprócz telewizora klientka zażyczyła sobie nową antenę pokojową. Zapakowałem więc telewizor oraz antenę i klientka z fakturą wyszła ze sklepu zabierając telewizor i antenę.

Na drugi dzień ta sama klientka przychodzi i mówi, że nie potrafi w żaden sposób ustawić sobie tego telewizora. Pytałem czy robiła wszystko wg instrukcji itd, itd... Po chwili zaproponowała, żebym poszedł z nią do jej domu (mieszkała 5 min drogi od sklepu) i pomógł jej to skonfigurować (tv z anteną). Za zgodą kierownika poszedłem do jej domu. Pierwsze co mnie zdziwiło to napis na drzwiach (mieszkanie w bloku) czarny flamaster na kartce A4 - MIESZKANIE PRYWATNE WSTĘP WZBRONIONY i pod spodem NIE UCZESTNICZĘ W HIPNOZIE. Zacząłem się poważnie zastanawiać czy aby na pewno chcę wchodzić do tego mieszkania. W drzwiach miała trzy zamki, które otworzyła. Po chwili położyła swoją torebkę na podłodze klatki schodowej i zaczęła w niej grzebać. Wyciągnęła z niej jakiegoś haka zrobionego z drutu i zaczęła otwierać drzwi. Moja pierwsza myśl to, że ma jakiegoś zwierzaka i jakoś będzie go odganiać albo coś (Tak w ogóle to chciałem stamtąd spieprzać ? ale jakoś tak głupio było uciec). Ale nie, uchyliła lekko drzwi wsadziła tam rękę i zaczęła machać ręką po omacku. Aż wreszcie zaczepiła o jakąś linę. Wyciągnęła tą line i zaczęła ją zwijać do siebie, a w środku zaczęła się zwijać jakaś kotara. Po tych czynnościach można było już wejść do domu po wcześniejszym usunięciu krzesła, którym dodatkowo były zaryglowane drzwi. Do mnie powiedziała w tym momencie tylko, że ma bardzo wścibskich sąsiadów. W samym mieszkaniu ciemnica. Wszystkie okna pozasłaniane. Klientka wskazała mi pokój w którym stał telewizor. Zacząłem stroić telewizor (bardzo szybko, bez komentarzy ? modląc się by nie zostać zdzielonym jakimś obuchem w tył głowy ... hehe). Po około 10 minutach powiedziałem, że telewizor jest zestrojony. Zapytałem o kablówkę (skoro mieszka w bloku, gdzie dostępna jest kablówka, to po co jej antena pokojowa) ? ona na to, że nie chce żadnej kablówki, bo sąsiedzi podglądają ją przez gniazdo antenowe. Tak samo mówiła żeby nie łączyć się z żadnymi komputerami, bo też będzie podglądana. Darowałem sobie dalsze komentarze, z myślą o jak najszybszym opuszczeniu jej mieszkania. Po chwili wracałem już do pracy.

Dokładnie po 2 dniach ta sama kobieta przychodzi i mówi że ten telewizor jest zepsuty. Zacząłem się modlić. Pytam jakie są objawy, co się dzieje. Klientka tłumaczy mi, że włącza się jej zdalne okaleczenie. Doprawdy mnie zamurowało. Nie wiedziałem co jej odpowiedzieć. Więc zacząłem pytać co to znaczy. Ona odpowiedziała mi że włącza się jej zdalne okaleczenie i uderza ją po kroczu, piersiach, głowie (w głowę to wiedziałem, że coś jej jest). Oprócz tego powiedziała że ją obserwują ? tłumacząc, że obserwują ją Putin, że w jej domu jest GDAŃSK, SOPOT, WARSZAWA i MOSKWA. Ja powiedziałem, że sam telewizor nie ma funkcji zdalnego okaleczania i tym bardziej funkcji komunikowania się z Putinem. Zaproponowałem jej rozmowę z kierownikiem. Kierownik w zasadzie powtórzył moje słowa i crazy klientka sobie poszła.

Kolejnego dnia, ta sama klientka przychodzi (na szczęście miałem wolne) twierdząc, że telewizor się nie uruchamia. Kierownik dla świętego spokoju pozwolił na zwrot tego telewizora.

Ocena: 1/5Ocena: 2/5Ocena: 3/5Ocena: 4/5Ocena: 5/5
www.neobash.pl/bash/5870/
2010.12.04 11:47
Taka podsłuchana rozmowa z tyłu Tesco. Idzie sobie pani, pracownica Tesco, a na przeciwko niej pan zajmujący się sprzątaniem wózków.
Pan: - Za mało leje!
Pani: - Leje, leje. Dawno nie padało.
Pan: - Ale za mało leje! Powinno tak lać, żeby żaden klient nie przyjechał!
Pani: - Gówna by z nieba spadały, a oni i tak by przyjeżdżali.

Ocena: 1/5Ocena: 2/5Ocena: 3/5Ocena: 4/5Ocena: 5/5
www.neobash.pl/bash/5866/
2010.12.03 15:25
Stacja benzynowa w Toruniu. Zatankowałem i podchodzę do kasy.
Sprzedawca: - Co dla pana?
Ja: - Paliwo z 2, papierosy, cola, jakiś batonik i gumy.
Sprzedawca: - Na ząb, czy na dyszel?

Ocena: 1/5Ocena: 2/5Ocena: 3/5Ocena: 4/5Ocena: 5/5
www.neobash.pl/bash/5859/
2010.12.03 15:06
Dwie proste równoległe w rzeczywistości nigdy się nie spotkają. Ale mogą być przyjaciółmi na Facebooku.

Ocena: 1/5Ocena: 2/5Ocena: 3/5Ocena: 4/5Ocena: 5/5
www.neobash.pl/bash/5856/
2010.12.03 14:51
Dostałem informację, że w jednym z banków wysiadł bankomat i trzeba go naprawić. Pojechałem tam, wszedłem od strony pleców urządzania i zacząłem naprawę. Na ekranie jest informacja: "BANKOMAT NIECZYNNY". Podczas pracy zgłodniałem i wyjąłem sobie kanapkę. Słyszę, że ktoś na siłę wkłada kartę, pierwsze raz, drugi, piąty, piętnasty. Nie wytrzymałem i wyszedłem z kanapką w ręku. Przed bankomatem stoi starsza kobieta. Mówię do niej:
- Czy nie widzi pani, że nieczynny?!!
Ona zobaczyła moją kanapkę i mówi:
- O mój Boże... To pan tam cały dzień siedzi i wydaje pieniądze?

Ocena: 1/5Ocena: 2/5Ocena: 3/5Ocena: 4/5Ocena: 5/5
www.neobash.pl/bash/5853/
2010.12.02 13:57
Syndrom Starczego Braku Skupienia Uwagi /SSBSU/.

Przejawia się on następująco:
- Decyduję się na podlanie ogrodu.
- Kiedy rozwijam wąż do podlewania ogrodu, patrzę na mój samochód i stwierdzam, że wymaga umycia.
- Kiedy udaję się po kluczyki do samochodu zauważam leżącą na stole pocztę i rachunki, które wcześniej wyjęłam ze skrzynki.
- Postanawiam przejrzeć pocztę przed umyciem samochodu.
- Kładę kluczyki na stole i wrzucam reklamy do kosza i zauważam, że jest pełny.
- Decyduję się odłożyć rachunki i opróżnić kosz.
- Wtedy przychodzi mi na myśl, że wychodząc z koszem do śmietnika będę blisko skrzynki pocztowej więc mogę najpierw wysłać rachunki płatne czekiem.
- Biorę do ręki leżącą na stole książeczkę czekową i stwierdzam, że
został mi jeden czek. Nowa książeczka czekowa jest w biurku w gabinecie.
- Wchodzę do gabinetu a na biurku stoi puszka Coca Coli, którą niedawno piłam.
- Stwierdzam, że Coca Cola jest ciepła i trzeba ją wstawić do lodówki.
- Idąc do kuchni z Coca Colą w ręku zwracam uwagę na kwiaty na parapecie wymagają podlania.
- Odstawiam Coca Colę na parapet i odkrywam leżące tam moje okulary, których szukałam od samego rana.
- Postanawiam, że lepiej będzie jeżeli je zaraz położę z powrotem na
biurko, ale najpierw podleję kwiaty.
- Odkładam okulary na parapet i idę do kuchni po wodę. Nagle zauważam pilota telewizyjnego. Ktoś zostawił go na stole kuchennym.
- Zdaję sobie sprawę, że wieczorem kiedy będziemy chcieli oglądać
telewizję będę znowu szukać pilota i nie przypomnę, że jest na stole kuchennym.
Decyduję się położyć go na miejsce przy telewizorze. Tam gdzie powinien być. Ale najpierw podleję kwiaty.
- Przy nalewaniu wody do dzbanka wylewa się trochę na podłogę. Odkładam pilota na stół, biorę szmatę i wycieram podłogę.
- Wracam do pokoju i próbuję sobie przypomnieć co ja właściwie chciałam zrobić.

Pod koniec dnia:
Ogród jest nie podlany
Samochód jest nie umyty
Rachunki są nie zapłacone
Puszka ciepłej Coca coli stoi na biurku
Kwiaty są suche
Jest tylko jeden czek w mojej książeczce czekowej
Nie mogę znaleźć pilota telewizyjnego
Nie mogę znaleźć moich okularów
I nie wiem co zrobiłam z kluczykami od samochodu
A kiedy zastanawiam się dlaczego dzisiaj nic nie zostało zrobione jestem naprawdę zdumiona, bo wiem, że przez calutki dzień byłam bardzo zajęta i jestem rzeczywiście zmęczona.
Właściwie zamiast rozsyłać ten tekst powinnam robić coś innego.
Ale nie pamiętam, po co siadłam do kompa. :-)
Nie śmiej się, jeżeli to nie jesteś Ty, Twój dzień nadchodzi ! ;-))


Ocena: 1/5Ocena: 2/5Ocena: 3/5Ocena: 4/5Ocena: 5/5
www.neobash.pl/bash/5851/
2010.12.02 13:53
- Witam państwa serdecznie, dzisiejszym gościem programu jest Piotr Zabrzycki - znany wszystkim treser krów. Witam, panie Piotrze. Proszę nam przede wszystkim powiedzieć - jak udało się panu nauczyć krowy czegokolwiek. Przecież wiadomo nie od dziś, że krowy to nieprzeciętnie tępe stworzenia. Nigdy nikomu nie udało się ich wytresować.
- To żaden problem. Widzisz, Ewo, zanim zacząłem tresować krowy, pracowałem jako administrator systemu księgowego w pewnej firmie...


<<<  <<  1  ...  48  49  50  51  52  53  54  55  56  57  58  59  60  61  62  63  64  65  66  67  68  ...  207  >>  >>> 
@ 2001,2012 :: prawa należne pozostają
u autorów :: właścicielem strony jest XO.pl