|
|
|
|
| | | | Sprzedałam na Allegro nową sukienkę z metkami. Po ok 7 miesiącach kupująca odesłała mi ją z powrotem całą pozaciąganą, porozciąganą, doprowadzoną do stanu nieużywalności z dołączonym ostrzeżeniem:
"Zakupiona u pani sukienka nie nadaje się do użytku. Proszę o natychmiastowy zwrot pieniędzy, w przeciwnym razie spotkamy się w sądzie".
Sukienkę odesłałam kupującej z powrotem z zachęceniem do założenia mi sprawy w sądzie. |
| | | | |
| | | | W słynnym wierszu Reduta Ordona Adama Mickiewicza tytułowy Ordon wysadza się z całym ładunkiem amunicji, nie chcąc by dostała się ona w ręce wroga. Najprawdopodobniej jednak jakiś idiota wszedł do magazynu z palącą się fajką i wszystko wybuchło. Poetycka wersja lekko minęła się więc z prawdą.
|
| | | | |
| | | | Dzisiaj obudziłem się trochę po siódmej. Trochę mnie bolał żołądek, bo ostatniej nocy był mój wieczór kawalerski i wypiłem więcej niż kiedykolwiek wcześniej. Sprawdziłem telefon - były 42 nieodebrane połączenia. Była siódma. Po południu. Dzisiaj był dzień mojego ślubu. |
| | | | |
| | | | Dzisiaj pierwszy raz poszedłem do go-go clubu, na urodziny kumpla. Przy okazji dowiedziałem się, jak moja dziewczyna zarabia na życie |
| | | | |
| | | | Wykład o rozmnażaniu. Profesorka:
- Ach, gdzieś tu na sali powinna być ekspertka (chodziło o dziewczynę w ciąży). Jest pani? Właściwie mogłabym pani dać zaliczenie, bo już pani zaliczyła praktykę. |
| | | | |
| | | | Przede mną w kolejce do kasy stała młoda dziewczyna, około 20 lat. Sprzedawczyni kasuje jej towary i ostatnią rzeczą jaka została na taśmie były podpaski. Pyta się klientki:
- To jeszcze pani?
Na co ona:
- Tak, tak, właśnie mi szambo wy*ebało... |
| | | | |
| | | | Czasy kończących się starych dowodów osobistych (książeczek).
Siedzę w robocie. Wpada do mojego biura handel obwoźny.
- Witam pana. Jak to miło że pana zastałem. Mam dla pana super promocyjną cenę na klocki. Ma pan dzieci?
- Nie. Nie mam.
- A może w rodzinie są małe dzieci?
- Tak są.
- To świetnie. Zestaw kosztuje 32 zł i w prezencie jeśli ma pan w dowodzie osobistym cyfry 2,5,8 dostaje pan dodatkowo komplet klocków gratis.
Postanowiłem się dopytać dokładnie. Pan handel oboźny potwierdził, że za każdą wymienioną wcześniej cyfrę dostaję paczkę klocków gratis.
Drążę temat dalej:
- Czyli jeśli mam np. te 3 wymienione cyfry to 3 paczki gratis?
- Tak.
- A co się stanie jak mam zdublowane cyfry w dowodzie? Np. 2 x 2, albo 3x 5?
- Za dwie 2 ma pan 2 paczki klocków itd..
- Ok. To niech pan przyniesie więcej tych paczek.
- A dlaczego?
- Bo w moim dowodzie mam 2 x 2, 3 x 5 i jedną 8. Czyli wychodzi mi 1 paczka klocków płatna 32 zł i do tego 6 paczek gratisowych. Zgodnie z pana wyjaśnieniem. To poproszę. Kupię od pana te klocki.
- Hmmmm.... No..... No tak.... to ja zaraz podejdę do samochodu i panu przyniosę całość.
Nie wiem gdzie zaparkował, ale idzie do dnia dzisiejszego i niesie te klocki. |
| | | | |
| | | | Budka z prasą, papierosami i innymi drobiazgami. [S]przedawczyni, [J]a:
[J] - Dzień dobry, Lm link niebieskie poproszę.
[S] - Dowód jest?
[J] - Mam 30 lat, więc pewnie jest.
[S] - Pokazać
Rozbawiona szukam w torebce dowodu i słyszę
[S] - Myśli gówniara, że się zrobi na starą malutką i zadowolona.
Rozbawiona jeszcze bardziej, podaję jej dowód, ona sprawdza i słyszę:
[S] - O kur*a, najmocniej panią przepraszam, najmocniej.., pani tak młodo wygląda, złociutka.... |
| | | | |
| | | | Sekretarka do szefa:
- Nie chciałabym naciskać, ale jak nie dostanę podwyżki, to będe zmuszona zacząć publikować pamiętniki.
|
| | | | |
| | | | Pewien facet kiedyś kupował laptopa z dyskiem 160GB. Za jakiś czas wrócił z pretensjami, że ma 140GB, a miało być 160GB. Sprzedawcy mu tłumaczyli, że te 20GB zajmuje system. On nic z tego sobie nie robił i powiedział, żeby mu ten system usunęli. Sprzedawcy mówili, że komputer nie będzie działał, ale on się upierał. No więc usunęli, on zadowolony. Za parę dni wrócił, że ten komputer co kupił, to mu nie działa. |
| | | | |
|
|
|
|
|
|
@ 2001,2012 :: prawa należne pozostają
u autorów :: właścicielem strony jest XO.pl
|
|
|