| | | | Wejściówka z narządów płciowych.
Dr: Jakie mięśnie odpowiadają za wzwód?
Studentka: Dźwigacz jąder ... wymienia, wymienia...
Dr: Zgadza się, tylko zapomniała pani o jednym mięśniu.
Studentka: ... myśli bardzo bardzo intensywnie, dalej milczy
Dr: Okrężny ust, droga pani. |
| | | | |
| | | | Przy składaniu zamówień trzeba bardzo uważać zwłaszcza jeśli są międzynarodowe. Pamiętam taką historię jak Amerykanie zamówili u Japończyków jakieś części i zaznaczyli, że wadliwych części ma być nie więcej 2%. Japończycy zamówienie wykonali, ale przy odbiorze powiedzieli, że nie do końca rozumieją po co Amerykanom te wadliwe części i specjalnie opakowali je w inny karton, żeby się nie myliły. |
| | | | |
| | | | Jest wieczór, młody chłopak robi zakupy. Elegancko ubrany, kupuje jak ja to nazywam "romantyczny zestaw" - wino dobrej marki, miętowe gumy i paczkę prezerwatyw. Wyjątkowo mnie to tym razem rozbawiło, chłopak zauważył moją minę, zaczerwienił się i coś zaczyna się tłumaczyć. A to, że to nie tak jak wygląda, a to że dziewczyna wyjątkowa itp. W pewnym momencie tak się speszył, że odszedł od kasy zapominając siatki z zakupami. Wybiegłam za nim, oddaje mu reklamówkę a on na to:
- Dziękuję! Życie mi pani uratowała! Zaraz sklepy zamykają... no katastrofa by była. Jeszcze bez wina by się obeszło, bez odświeżaczy też bym dał radę. Ale bez gumek?! Pani kochana! Ja już bym nie miał po co do niej iść! |
| | | | |
| | | | Stoję sobie w kolejce w niedużym markecie, miałam kilkanaście rzeczy w koszyku. Za mną ustawiła się babka w zaawansowanej ciąży, w ręce trzymała batonik, gumę i jakąś gazetkę. Szkoda mi się jej zrobiła, bo wyglądała na zmęczoną, więc mówię:
- Może niech pani przejdzie przede mnie, bo mam sporo zakupów...
- Ooo, super, dziękuję bardzo.
Za chwilę ustawia się za mną koleś z wózkiem wyładowanym po brzegi, na co ciężarna babka do niego:
- Marek, chodź, tu stoimy.
Koleś oczywiście niezbyt delikatnie władował się wózkiem przede mnie, na co babeczka:
- No to ja poczekam w aucie, papa. |
| | | | |
| | | | Na sklepie mamy duży wybór warzyw i owoców. Są różne rodzaje więc i różne ceny. Ostatnio przyuważyłam jak parka w średnim wieku bierze pomidory w gronie za 7,99 zł , poodrywali szypułki i wymetkowali sobie jako pomidor luz za 5,99 za kilogram. Pomidory w tym momencie były prawie nie do odróżnienia. Podchodzą do mojej kasy i zadowoleni kładą swoje pomidorki. Ja oczywiście liczę je po droższej cenie.Klient oburzony:
- Co pani robi, to są te tańsze!
- Proszę pana, to są te po 7,99.
- A skąd pani wie? - pyta klient - nie da się ich odróżnić!
Klient próbuje się kłócić, więc przyznałam, że widziałam co zrobili. Odzywa się żonka:
- Dobra Wiesiu, TYM RAZEM wpadliśmy, nie ma co się sprzeczać, nosił wilk razy kilka...
Postanowiłam nie wzywać ochrony, zapłacili ile trzeba a na odchodnym mnie pocieszyli:
- Niech się pani tak nie cieszy, ta starsza pani przed nami wyniosła 2 kilo pomarańczy kosztujących 6,99 a pani nie zauważyła różnicy i jej policzyła po 4,99 jako promocyjne.
Szczęka mi opadła po prostu. Parka się uśmiechnęła wesoło, mężuś pokazał mi język na odchodnym i poszli... |
| | | | |
| | | | Dzisiaj musiałam oznajmić mężowi, że poroniłam nasze pierwsze dziecko. Co on na to? "Dzięki Bogu", po czym powiedział, że chce rozwodu. |
| | | | |
| | | | <dziewczyna> Wiesz, że niektórzy czują większa satysfakcję ze sprzątania niż z seksu?
<chłopak> Nie wiem, nigdy nie sprzątałem |
| | | | |
| | | | Mój chłopak pracował w Orange. Pewnego razu przyszła do niego pani z zepsutą kartą sim i mówi:
Proszę pana, mam dwóch braci. Wsadzał mi jeden, wsadzał drugi... i nic! |
| | | | |
| | | | Sex Shop, przychodzi starsze małżeństwo, na oko pod pięćdziesiątkę.
Ona: - Proszę panią, rękawiczki z koronki macie?
Mieliśmy. Zabieram ich do działu z bielizną. Rozpływam się nad kilkoma modelami, ze wstążkami, sznurowane, do łokcia, za łokieć, itd, itp. Wreszcie ona łapie za jeden z ładniejszych modeli.
Ona: - Hm, te są ładne... Wiesiu, myślę że możemy pochować babcię w tych. |
| | | | |
| | | | Po ostatnich wybrykach Jarka można stwierdzić, że gdyby w katastrofie zginęli obaj bracia K., to na Wawelu z honorami pochowano by.... pilota. |
| | | | |
|
|
|
|