|
|
|
|
| | | | Dzisiaj uprawiałem seks z dziewczyną, którą znam od trzech miesięcy. Jest o rok młodsza, to był jej pierwszy raz, więc zacząłem luźno. Po pięciu minutach zaczęła płakać. Kiedy spytałem, co jest nie tak, powiedziała, że przypominam jej tatę |
| | | | |
| | | | <Fistach> Przyszedł gość z routerem
<Fistach> mówi mi na początek że trzeba go zresetować
<Fistach> ja mówię: chyba nie
<Fistach> on: trzeba
<Fistach> ja: nie, bo ja już się zalogowałem na niego, było zmienione hasło
<Fistach> gość się zmieszał
<Fistach> wchodzę w ustawienia wifi, twarz kamienna i mówię że zmieniam kanał, a nazwę ssid i hasło zostawiam bez zmian
<Fistach> gość czerwony ze wstydu,
<Fistach> miał hasło: "zrubmiloda"
<Fistach> nie miałem serca mu mówić że zrób się pisze przez "Ó"
|
| | | | |
| | | | <Julka> A potem kąpiel i miękki szlafroczek mrrrau! ;)
<Wojtek> ale i tak mój "misiek" jest najmiękkszy ;*
<Julka> ...
<Julka> Ty się chwalisz czy żalisz skarbie?
|
| | | | |
| | | | - Czemu po katastrofie w smoleńsku najpierw powiedzieli że jest 130 ciał a nie 96?
- Bo za głęboko zaczęli kopać
|
| | | | |
| | | | <Kizia> Dlaczego to zawsze kobieta się martwi, że facet nie odbiera
<Kizia> a faceta to w ogole nie rusza?
<Gepe> zanim odpowiem, pokaze ci mala sztuczke
<Gepe> zgadne gdzie jest twoj telefon, OK?
<Kizia> no dawaj
<Gepe> w kosmetyczce w torbie w przedpokoju.
<Kizia> yyy
<Kizia> faktycznie! skad wiedziales?
<Gepe> bo od 5 min do ciebie dzwonie a ty jak zwykle nie slyszysz dzwonka, idiotko.
|
| | | | |
| | | | <turin> Wiesz czym się różnią studia od liceum?
<armir> no, czym :)
<turin> W liceum każdą macierz nazywa się tabelką, a na studiach każdą tabelkę nazywa się macierzą...
|
| | | | |
| | | | Siedzę sobie na kasie, spokojny dzień, mały ruch. Przychodzi klient i zaczyna się kłócić o kolejkę (gdzie przed nim stoi tylko młoda parka). Tłumaczę cierpliwie, że nie ma potrzeby wzywania drugiej kasjerki, ale pan oczywiście swoje. W ciągu kilku sekund zostałam wyzwana od najgorszych. Koleś się piekli, macha rękami, na co odzywa się w końcu chłopak, który stoi przed nim:
- Ja to chyba panu kupię prezerwatywy w prezencie, żeby pan się nie rozmnażał przypadkiem.
Parsknęłam śmiechem, a koleś oburzony wyszedł ze sklepu. |
| | | | |
| | | | Pewnego dnia razem z kolegami z pracy siedzieliśmy przy pulpicie. Nuda jak cholera. Niedziela, ruch praktycznie zerowy. Aż za regału wychyla się facet i pyta czy pomożemy mu w sprawie komputera, na co kolega ochoczo odpowiedział:
- Oczywiście, słucham pana.
- Potrzebuję 3 metry kabla wi-fi. |
| | | | |
| | | | - Jak inaczej nazywa się wkładka higieniczna?
- Podkładka pod myszkę.
|
| | | | |
| | | | Żyła sobie dziewczyna. Miała piękne, jasne włosy. Prawie białe.
I od tej pory ludzie nazwać ją zaczęli Śnieżką.
- Córeńko, pora umyć włosy - mówi pewnego razy jej mama.
- Mamusiu, nie da rady. Muszę siedzieć w oknie i czekać na księcia. Nie mogę umyć włosów, nie mam czasu!
Włosy dziewczyny zaczęły być coraz bardziej brudne. Matka więc uszyła jej czerwoną czapkę, aby ukryć brudne włosy.
I od tej pory ludzie nazywać ją zaczęli Czerwonym Kapturkiem.
- Czerwony Kapturku, idź do babci. Zanieś jej jedzonka - mówi pewnego razu jej mama.
- Mamusiu, nie da rady. Muszę siedzieć w oknie i czekać na księcia. Nie pójdę do babci, nie mam czasu!
I siedziała tak w otwartym oknie dziewczynka, narażona na pył, kurz i jesienne liście. Szybko ubrudziła się niemożebnie. Jak świnia.
I ludzie nazywać ją zaczęli Kopciuszkiem.
- Kopciuszku, zobacz jak brudno w izdebce. Może byś posprzątała? - mówi pewnego razu jej mama.
- Mamusiu, nie widzisz, że jestem zajęta? Na księcia czekam.
I nagle na drodze pojawił się Książę.
Przejeżdżając obok okna, w którym siedział Kopciuszek, Książę spojrzał na dziewczynę i krzyknął: "O, kurw*a!".
I od tej pory ludzie nazywać ją zaczęli Kurw*ą.
Choć dziewczyna żadnego powodu do tego nie dała...
|
| | | | |
|
|
|
|
|
|
@ 2001,2012 :: prawa należne pozostają
u autorów :: właścicielem strony jest XO.pl
|
|
|