Add to Google  
Share on Facebook
<<<  <<  1  ...  1  2  3  4  5  6  7  8  9  10  11  12  13  14  15  16  17  18  19  20  21  ...  207  >>  >>> 
Ocena: 1/5Ocena: 2/5Ocena: 3/5Ocena: 4/5Ocena: 5/5
www.neobash.pl/bash/8012/
2011.08.30 08:11
Więc mówi pan, doktorze, że to jest 23 tydzień ciąży?
- Tak, absolutnie.
- Dokładnie 23, a nie 27?
- Żadnych wątpliwości - 23 tydzień.
- Boże... Nie za tego za mąż wyszłam...

Ocena: 1/5Ocena: 2/5Ocena: 3/5Ocena: 4/5Ocena: 5/5
www.neobash.pl/bash/8010/
2011.08.29 10:55
- Kochanie, wiesz, że o tym jestem przekonana, ale kochasz mnie?
- Ile?
- 3600, torebka z prawdziwej krokodylej skóry. Spodoba ci się...
- OK. A mówiłem ci, zajączku, że cię kocham, że jesteś najpiękniejsza na świecie, najmądrzejsza i niepowtarzalna?
- Ile?
- Dwa dni. Rybki połowię i wracam.

Ocena: 1/5Ocena: 2/5Ocena: 3/5Ocena: 4/5Ocena: 5/5
www.neobash.pl/bash/8006/
2011.08.28 08:15
Dziewczyna zapoznała się z chłopakiem. Parę razy spotkali się gdzieś na mieście i chłopak postanowił zaprosić ją do restauracji na kolację.
Umówionego dnia dziewczyna wzięła długi prysznic, zrobiła fryzurę, umalowała się, ubrała niezwykle gustownie, siadła i czeka. Mija pół godziny, godzina, półtorej, a chłopaka ciągle nie ma...
Po dwóch godzinach pojęła wreszcie, że czeka na próżno. Zdjęła płaszcz, sukienkę, zmyła makijaż, rozpuściła włosy, przebrała się w piżamę, zrobiła sobie kanapki i zasiadła przed telewizorem.
Tylko zdążyła go włączyć - rozległ się dzwonek do drzwi. Otworzyła - w progu stał chłopak, wystrojony w garnitur i z wielkim bukietem czerwonych róż. Kiedy zobaczył, że dziewczyna jest w piżamie - uśmiech zniknął z jego ust. Powiedział tylko:
- No patrzcie państwo! To ja się specjalnie dwie godziny spóźniam, a ona ciągle nie jest gotowa ...

Ocena: 1/5Ocena: 2/5Ocena: 3/5Ocena: 4/5Ocena: 5/5
www.neobash.pl/bash/8000/
2011.08.27 16:18
- Córuś, idź do sklepu po kisiel.
- A dobre słowo, tatusiu?
- Internet odłączę!
- Już lecę!

Ocena: 1/5Ocena: 2/5Ocena: 3/5Ocena: 4/5Ocena: 5/5
www.neobash.pl/bash/7993/
2011.08.25 08:33
Pewna trzydziestoletnia singielka postanowiła zagrać w World of Warcraft. Niestety nie może rozpocząć gry, bo od półtora roku szuka postaci, która ma 80 level we wszystkim, własną gildię, wygląda jak Brad Pitt i nie jest jeszcze zajęta.

Ocena: 1/5Ocena: 2/5Ocena: 3/5Ocena: 4/5Ocena: 5/5
www.neobash.pl/bash/7987/
2011.08.24 23:42
2 września, szkoła podstawowa:
- Dzieci, kto z was był w wakacje na wsi? - pyta nauczycielka.
- Ja!
- I ja!
- I ja!
- Dobrze. A jakie głosy słyszeliście na wsi?
- Muuu!
- Beeee!
- Meeee!
- Spie*dalaj z traktora, gówniarzu!

Ocena: 1/5Ocena: 2/5Ocena: 3/5Ocena: 4/5Ocena: 5/5
www.neobash.pl/bash/7985/
2011.08.22 12:46
Uciekając od Księcia, Kopciuszek zostawiła pantofelek na schodach.
... drugi pantofelek na korytarzu,
bluzkę na oparciu krzesła,
spódnicę na podłodze.
I jakieś tam... inne rzeczy... porozrzucane...

Ocena: 1/5Ocena: 2/5Ocena: 3/5Ocena: 4/5Ocena: 5/5
www.neobash.pl/bash/7978/
2011.08.21 21:49
- Brałeś książkę z Kamasutrą?
- No brałem.
- Dorysowałeś tam coś?
- No... chyba tak.
- To idź teraz matkę rozplącz.

Ocena: 1/5Ocena: 2/5Ocena: 3/5Ocena: 4/5Ocena: 5/5
www.neobash.pl/bash/7971/
2011.08.19 22:15
- Kochanie, chciałam ci powiedzieć, że ...
- Czy mam rozpięty rozporek?
- ... nie...
- Więc dlaczego twoje usta są otwarte?

Ocena: 1/5Ocena: 2/5Ocena: 3/5Ocena: 4/5Ocena: 5/5
www.neobash.pl/bash/7966/
2011.08.18 13:39
Sytuacja miała miejsce trochę mniej niż rok temu, gdy dorabiałem sobie pilnując pewnej sieciowej perfumerii. Stałą klientką była kobieta w typie "zwariowanej damy". Zawsze wyróżniała się ubiorem, kapeluszami z piórami i, nierzadko, woalką. Pewnego dnia, zaraz po wejściu do sklepu, podeszła wprost do mnie z miną bojowo nastawionego Chihuahua.
- Nie patrz się na mnie. - powiedziała zasłaniając oczy dłonią - Nie chce widzieć tych twoich lodowatych oczu!

Jeśli zbaranienie jest typową reakcją w dziwnych sytuacjach, to ja w tamtej chwili prawdopodobnie porosłem runem.
- W czym mogę pomóc? - zadałem pierwsze pytanie jakie przeszło przez moją nową krtań parzystokopytnego.
- Niniejszym uprzedzam - powiedziała nadal nie odsłaniając oczu - że jeśli nie cofniesz tej klątwy i nie przestaniesz śnić mi się po nocach, to ja na Ciebie skargę złoże! Mam dowody, że ty masz moją laleczkę i ją kłujesz gwoździami!

Jak łatwo się domyślić, w moim nowym, baranim wcieleniu, nie miałem zbyt wielu opcji reakcji, Stałem więc sobie, jak każdy grzeczny przeżuwacz, i suszyłem zęby w uroczej parodii miny glonojada pozbawionego nagle szyby. Pani mój bezruch musiała zinterpretować inaczej, bo zmieniła taktykę.

- Słuchaj pan, ja oddam! Oddam za wszystko co ukradłam! Ja przepraszam i obiecuje, ze już nigdy i nikomu! Tylko weź pan przestań!

To w końcu wyłączyło mój tryb zwierzęcy. Szybko ustaliliśmy, że klientka pójdzie do kasy i wraz z kasjerkami ustali ile musi oddać za skradziony towar. Gdy do kasy trafiło 432 złote i 98 groszy, przyszła kolej na to bym ja wykonał swoją część umowy.

Wyciągnąłem ręce nad kobietą, po mamrotałem sobie chwilę i z uśmiechem obwieściłem, że to już koniec. Kobieta podziękowała i wyszła ze sklepu z prędkością gimnazjalisty opuszczającego klasę na przerwie.

Do tej pory zastanawiam się czy gryzły ją wyrzuty sumienia, czy może ktoś kto wiedział o jej zachowaniu tak ją nastraszył.

<<<  <<  1  ...  1  2  3  4  5  6  7  8  9  10  11  12  13  14  15  16  17  18  19  20  21  ...  207  >>  >>> 
@ 2001,2012 :: prawa należne pozostają
u autorów :: właścicielem strony jest XO.pl